Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Kreuz 1914" zaprasza na inscenizację zatytułowaną "Kiedy Niemcy opuszczali Poznań". Wydarzenie odbędzie się 30 grudnia o godz. 14, początek na terenie Komendy Miejskiej Policji przy ul. Szylinga.

Kolekcję ponad 500 różnego rodzaju pamiątek po powstańcach wielkopolskich można już obejrzeć na portalu cyryl.poznan.pl.

Inscenizacja przyjazdu do Poznania Ignacego Jana Paderewskiego wraz z żoną Heleną był wstępem do obchodów 100. rocznicy powstania wielkopolskiego.

Wysypiska śmieci i hałdy gruzu bywają rajem dla historyków, archeologów i archiwistów. To nie żart - przypadkowo, przez nieuwagę lub celowo trafiają tam rzeczy, których wartość jest często bezcenna. Wiele lat temu w czasie prac budowlanych na Śródce na wysypisko śmieci trafiły kości ze średniowiecznego cmentarza, a na początku XXI wieku w czasie remontu kamienicy na Łazarzu z gruzem zamierzano wywieźć kilkadziesiąt kartonów ze zdjęciami ul. Głogowskiej z 1. połowy lat 70. Jedne i drugie uratowali pasjonaci poznańskiej historii.

Przechodząc przez pl. Mickiewicza z pewnością je zauważyliście. Nowe ławki ustawione w charakterystyczny sposób mają jeszcze inną funkcję. Oby nigdy nie musiały jej spełnić.

Mateusz Świętek, wioślarz KW-04 Poznań, należał w tym roku do bardzo wąskiego grona najlepszych młodzieżowych zawodników tej dyscypliny w naszym kraju; 22-letni zawodnik wywalczył w tym roku trzy medale najważniejszych, międzynarodowych imprez w tej kategorii wiekowej. Startując w dwójce podwójnej z Fabianem Barańskim (WTW Włocławek), zdobył brązowy medal mistrzostw świata U-23 oraz srebrny medal mistrzostw Europy U-23. Natomiast w duecie z Patrykiem Przekopskim (AZS UMK Toruń) zdobył srebrny medal Akademickich Mistrzostw Świata. Sukcesy z pewnością będą dla niego zachętą do dalszej pracy. Czas bowiem na dobre występy w gronie seniorów, a już za dwa lata przecież letnie igrzyska olimpijskie w Tokio.

Z CYKLU: Okiem Społecznego Opiekuna Zabytków

W czasie, gdy w Poznaniu przeciągają się dyskusje, czy bruk, stanowiący nawierzchnię Starego Rynku wolno wymieniać, czy może powinien być zeszlifowany, jak na sąsiednich uliczkach, warto spojrzeć, jak z brukowaną ulicą Nową poradzono sobie w przedwojennym Poznaniu. Nastąpiło to w 38 godzin.

Liczba wyników na stronie
10