Komunikaty

pagina

Miejska Rada Seniorów

Pominąłeś menu

menu

Mieszkańcy nie zgadzają się na rozbudowę sortowni

Radni powrócili do dyskusji na temat planowanej rozbudowy sortowni odpadów przy ul. Obodrzyckiej.

Komisja Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej zajęła się na posiedzeniu w dniu 31 sierpnia problemem, z którym zwrócili się do radnych mieszkańcy osiedla mieszkaniowego spółdzielni Enklawa. Na terenie przy ul. Obodrzyckiej, sąsiadującym z osiedlem, firma Alkom planuje rozbudowę sortowni odpadów, czemu mieszkańcy zdecydowanie się sprzeciwiają.

Sprawę analizowali na początku sierpnia radni z Komisji Ochrony Środowiska. Przestawione wówczas argumenty obu stron, to znaczy zarówno spółdzielni mieszkaniowej Enklawa, jak i prezesa firmy Alkom Henryka Sienkiewicza, powtarzano także na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej. Mieszkańcy narzekali na hałas i nieprzyjemne zapachy, sprzeciwiali się planom rozbudowy firmy na terenach przyległych do ich osiedla. Z kolei Henryk Sienkiewicz zapewniał, że nowoczesne urządzenia, zamontowane w sortowni, zapobiegają rozprzestrzenianiu się odorów, a kontrole przeprowadzone m.in. przez Sanepid pokazały, że mieszkańcy nie mają się czego obawiać.

W czasie dyskusji przedstawiciele spółdzielni Enklawa protestowali przeciwko temu, że nie mogą być stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym rozpatrzenia wniosku o rozbudowę sortowni, z jakim zwróciła się do Urzędu Miasta firma Alkom. Stroną nie może być, gdyż nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem, którego dotyczy wniosek. Zastanawiano się, w jaki sposób rozwiązać ten problem. Piotr Szczepanowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska, proponował, by spółdzielcy zwrócili się w tej sprawie do którejś z organizacji ekologicznych.

Zastanawiano się też, dlaczego w ogóle rozpatruje się wniosek o rozbudowę sortowni, skoro zgodnie z polityką Miasta w zakresie gospodarowania odpadami podstawą ma być odbieranie od mieszkańców odpadów już wstępnie posegregowanych, a nie sortowanie odpadów zmieszanych w sortowniach. Przypominano też, że przypadki, na które skarżyli się mieszkańcy podczas posiedzenia, powinny być zgłaszane Straży Miejskiej. (co)

Do góry