W dniach 7-8 maja 2026 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu odbyła się ważna konferencja pt. "Usługi dla seniorów: deinstytucjonalizacja, koordynacja i jakość - perspektywa nauki, regionu i miasta", w której członkowie MRS wzięli czynny udział.
Organizatorami konferencji byli: Uczelnia Korczaka, Miasto Poznań, Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu.
Wybór między opieką zinstytucjonalizowaną (domy pomocy społecznej, zakłady opiekuńczo-lecznicze) a opieką domową (wspieraną przez instytucje) to jeden z najtrudniejszych dylematów, przed którymi stają rodziny i systemy polityki społecznej. Nie ma jednej "lepszej" formy - wszystko zależy od stanu zdrowia, zasobów finansowych i potrzeb emocjonalnych osoby zależnej.
Zestawienie obu modeli, pomaga zrozumieć różnice:
1. Opieka zinstytucjonalizowana (np. DPS, ZOL)
To model, w którym osoba zależna przenosi się do placówki świadczącej całodobowe wsparcie.
Zalety:
Bezpieczeństwo 24/7 - stała obecność personelu medycznego lub opiekuńczego.
Specjalistyczny sprzęt - dostęp do łóżek rehabilitacyjnych, podnośników i zaplecza medycznego na miejscu.
Socjalizacja - możliwość kontaktu z rówieśnikami, udział w zajęciach terapeutycznych i kulturalnych.
Odciążenie rodziny - zdjęcie ciężaru fizycznego i psychicznego z najbliższych.
Wady:
Deprywacja potrzeb - ryzyko utraty autonomii i poczucia kontroli nad własnym życiem.
Syndrom instytucjonalny - mechanizacja życia (stałe godziny posiłków, brak prywatności).
Stres adaptacyjny - często drastyczne pogorszenie stanu psychicznego po opuszczeniu znanego środowiska.
2. Opieka domowa (Deinstytucjonalizacja)
Obecnie promowany model, w którym pomoc jest "przynoszona" do domu seniora poprzez usługi opiekuńcze, asystentów czy pielęgniarki środowiskowe.
Zalety:
Znane środowisko - senior czuje się bezpieczniej wśród swoich rzeczy i wspomnień.
Indywidualizacja - plan dnia jest dostosowany do nawyków danej osoby, a nie do grafiku placówki.
Podtrzymanie więzi - łatwiejszy, naturalny kontakt z rodziną i sąsiadami.
Wady:
Izolacja społeczna - jeśli senior nie wychodzi z domu, może czuć się samotny mimo obecności opiekuna.
Koszty i logistyka - zorganizowanie profesjonalnej opieki 24h w domu bywa znacznie droższe niż pobyt w placówce.
Wypalenie opiekunów faktycznych - rodzina często przejmuje większość obowiązków, co prowadzi do ich wycieńczenia.
Która forma jest lepsza?
Współczesna gerontologia wskazuje na deinstytucjonalizację jako kierunek pożądany. Zakłada ona, że senior powinien pozostawać w swoim domu tak długo, jak to możliwe, korzystając z rozbudowanej sieci wsparcia (opiekunowie, teleopieka, domy dziennego pobytu).
Jednakże, opieka instytucjonalna staje się "lepsza" (a wręcz niezbędna) w sytuacjach, gdy: stan zdrowia wymaga zaawansowanej aparatury medycznej, osoba choruje na zaawansowane formy demencji, które stwarzają zagrożenie dla niej lub otoczenia (np. agresja, ucieczki), opiekunowie rodzinni są skrajnie wypaleni lub sami wymagają opieki.
Wniosek jaki nasunął się po 2 dniach rozmów, analiz i dyskusji - najlepszym rozwiązaniem wydaje się model mieszany, który ewoluuje wraz ze zmieniającymi się potrzebami osoby starszej.