Nasz kraj coraz częściej doświadcza zmian, które owocują m.in. nagłymi i nawalnymi opadami deszczu, czy też wyjątkowo upalnymi dniami. To tendencja, która będzie się tylko rozwijać. W naszym życiu musimy przyjąć działania, które będą nas przystosowywać do tej nowej rzeczywistości. Muszą one zajść także na szczeblu prawnym. Dlatego też dla Miasta Poznań dnia 3 grudnia 2024 roku Uchwałą nr XII/215/IX/2024 przyjęto dokument "Plan adaptacji do zmian klimatu Miasta Poznania do roku 2030. Aktualizacja.".

Jednym z najprostszych, a zarazem najefektywniejszych narzędzi w walce z przegrzewaniem przestrzeni miejskiej jest odbrukowywanie, czyli usuwanie nadmiaru utwardzonych nawierzchni na rzecz zieleni. Poznań stawia na to rozwiązanie jako kluczowy element swojej strategii adaptacji do zmian klimatu. Do 2030 roku miasto planuje niemal podwoić powierzchnię rozszczelnionych terenów w pasach drogowych.

Jedną z inwazyjnych roślin występujących w Poznaniu jest kolczurka klapowana (Echinocystis lobata) - pnącze pochodzące z Ameryki Północnej, które pod koniec XIX wieku trafiło do Europy jako roślina ozdobna. Choć początkowo uprawiano ją w ogrodach przydomowych i parkach, obecnie często rozprzestrzenia się w środowisku naturalnym. Jej gęsto rosnące pnącza wypierają rodzimą roślinność, zakłócając naturalny rozwój lokalnych gatunków.

W wodach rzeki Warty, w województwie wielkopolskim, na odcinku Koło-Oborniki, wykryto obecność bakterii Ralstonia solanacearum. Bakteria ta jest agrofagiem kwarantannowym, podlegającym obowiązkowi zwalczania. Poraża ona wyłącznie rośliny, głównie z rodziny psiankowatych m.in ziemniaki i pomidory, jest sprawcą choroby zwanej śluzakiem.

Bakteria nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt.

Na terenie stolicy Wielkopolski jest 59 pomników przyrody. Są to nie tylko pojedyncze drzewa. Pomnikami przyrody są również aleje i grupy liczące od kilku do kilkuset drzew oraz głazy narzutowe. Istotne jest, aby stale monitorować ich stan i reagować na zmieniające się warunki. Tego rodzaju kontrole prowadzi Miasto.

Wiosną i latem w przestrzeni miejskiej częściej można spotkać dziki. W tym czasie lochy wychowują młode, co zwiększa ich aktywność w poszukiwaniu pożywienia, także na terenach zamieszkałych przez ludzi. Osoby, które nie chcą spotykać tych zwierząt w sąsiedztwie własnego domu, powinny pamiętać o przestrzeganiu pewnych zasad.

Spacerując po mieście, możemy zauważyć nieraz liczne martwe trzmiele leżące pod kwitnącymi lipami. Zjawisko to wywołuje uzasadniony niepokój, jednak nie jest ono wynikiem działania człowieka, lecz naturalnych procesów zachodzących w przyrodzie.

Na terenie użytku ekologicznego "Dębina II" w Poznaniu rozpoczęły się działania eliminujące inwazyjne gatunki obce ze środowiska. Zwierzęta te stanowią poważne zagrożenie dla lokalnej fauny i flory. Odłowy skupiają się na żółwiach ozdobnych oraz inwazyjnych gatunkach raków.

Liczba wyników na stronie
10