Zdecydowaną większość poznańskich dróg rowerowych stanowią ciągi pieszo-rowerowe. Należą do nich zarówno odcinki biegnące przez tereny zielone (Park Sołacki i Wodziczki) i służące głównie rekreacji, jak i trasy pełniące ważne funkcje komunikacyjne, np. ciąg wzdłuż ulic Szeligowskiego i Mieszka I, łączący położone na północy Poznania osiedla mieszkaniowe z centrum miasta.
Obecnie 53 proc. dróg rowerowych w Poznaniu, tworzonych ze względów bezpieczeństwa rowerzystów, kierowców i pieszych, posiada nawierzchnię asfaltową. Większość to przystosowane do ruchu rowerowego chodniki z lat 70-tych, które wtedy budowano z asfaltu np. droga rowerowa Chartowo - Żegrze. 39 proc. dróg ma nawierzchnię pozbrukową, a 8 proc. jest z płytek chodnikowych. Po drogach rowerowych z pozbruku jedzie się o 40 proc. ciężej niż po asfaltowych, są nierówne i niewygodne dla cyklistów.
W Poznaniu istnieje konieczność ochrony dróg rowerowych przed trzema głównymi grupami uczestników ruchu: ruchem samochodowym, zaparkowanymi samochodami i pieszymi. Konieczność ochrony przed ruchem samochodowym występuje na ostrych łukach ulic (np. Krakowska) i skrzyżowań oraz w miejscach, gdzie skorzystanie z drogi rowerowej umożliwia ominięcie zatoru drogowego. Znacznie częściej bezpieczeństwu ruchu rowerowego zagrażają również zaparkowane samochody blokujące drogę rowerową i zmuszające rowerzystów do zjazdu na jezdnię. Niewątpliwie dużym udogodnieniem dla rowerzystów są skrzyżowania z wydzielonymi sygnalizatorami dla ruchu rowerowego, których w mieście jest coraz więcej. Natomiast istotnym mankamentem wielu poznańskich tras dla jednośladów jest ich niska jakość, która, co należy podkreślić, systematycznie z roku na rok ulega poprawie.
Wobec niedostatku środków finansowych przeznaczonych na budowę i utrzymanie dróg, najtańszym sposobem rozwoju infrastruktury rowerowej jest jej tworzenie przy okazji przeprowadzanych inwestycji i remontów. Nowe drogi powinny spełniać wymogi jakościowe proporcjonalnie do ich przewidywanej roli. Docelowo należy dążyć do stworzenia sieci dróg oddzielonych od ruchu samochodowego przynajmniej za pomocą oznakowania poziomego i fizycznie oddzielonych od ruchu pieszego. Sieć powinny uzupełniać lokalne usprawnienia, strefy ruchu uspokojonego i ciągi pieszo-rowerowe w miejscach niskiego natężenia ruchu pieszych. Najważniejszą kwestią przy tworzeniu sieci jest powiązanie obecnie istniejących dróg rowerowych, a w dalszej kolejności należy budować kolejne proporcjonalnie do spodziewanego natężenia. Nawet przy okrojonych środkach finansowych realizacja powyższych zaleceń zapewni systematyczny rozwój dróg rowerowych, a tym samym umożliwi popularyzację komunikacji rowerowej na wielką skalę. W tym roku na zostaną wybudowane i wyremontowane w Poznaniu kolejne drogi rowerowe, m.in. wzdłuż ul. Zamenhofa na odcinku od ul. Piłsudskiego do ul. Kórnickiej oraz ścieżki wzdłuż np. ulic: Bukowskiej, Serbskiej - Witosa - Niestachowskiej. Także od października z pętli PST na Sobieskiego będzie można dojeżdżać na zajęcia do kampusu na Morasku rowerami kupionymi przez miasto. Przedsięwzięcie to adresowane jest przede wszystkim do studentów i ludzi pracujących naukowo w kampusie, ale i do mieszkańców Poznania.
Rower nie tylko daje większą wolność poruszania się. Otwiera człowieka na przyrodę. Inaczej, niż w samochodzie czy autobusie, jadąc rowerem bezpośrednio odczuwamy otaczające nas środowisko: powiew wiosny, upał lata, deszcz na twarzy czy świeży śnieg. Na rowerze w krótkim czasie możemy wynieść się z hałaśliwego i zanieczyszczonego śródmieścia poza miasto, gdzie widać ślady przyrody takiej, jaka była jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wyciągnijmy zatem rowery z piwnic i wybierzmy się na wycieczkę rowerową.