Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Pomimo, iż obserwuje się widoczny spadek liczby palaczy, papierosy wciąż stanowią największe zagrożenie dla zdrowia. Palenie w skali globalnej jest przyczyną większej liczby zgonów niż AIDS, narkotyki, alkoholizm i wypadki samochodowe razem wzięte.

Z badania przeprowadzonego w tym roku wśród mieszkańców największych miast na zlecenie Centrum Medycznego ENEL-MED wynika, że papierosy pali 32 proc. Polaków, a wypalają oni średnio 12 papierosów dziennie. Najwięcej palą mężczyźni oraz mieszkańcy Wrocławia - 14 papierosów w ciągu dnia, natomiast najmniej (11 papierosów) palą warszawiacy, choć to właśnie w stolicy po tę używkę sięga od czasu do czasu największy odsetek badanych (34 proc.). Najrzadziej po papierosy sięgają poznaniacy (28 proc.). W grupie wiekowej od 20 do 35 lat pali 28 proc. badanych, od 36-50 lat już 31 proc., zaś najwięcej, bo 36 proc. palaczy ma między 51 a 65 lat. Z powodu chorób tytoniowych umiera na świecie każdego dnia 11 tysięcy osób. W Polsce choroby te powodują śmierć co drugiego palacza w wieku 35-69 lat i tym samym, niestety, dzierżymy palmę pierwszeństwa.
Lekarze ostrzegają, iż dym papierosowy zawiera ponad 4 tysiące związków chemicznych, z czego ponad 40 ma działanie rakotwórcze. Są wśród nich: aceton - rozpuszczalnik dodawany do farb i lakierów, cyjanowodór, czyli gaz pruski stosowany podczas II wojny światowej w komorach gazowych, amoniak wykorzystywany w nawozach sztucznych lub do czyszczenia toalet, butan - gaz używany do wyrobu benzyny czy syntetycznego kauczuku, stosowany jako trutka na szczury arsen czy formaldehyd wykorzystywany do produkcji oraz konserwacji wykładzin i dywanów syntetycznych. 
Przeciętnie każdy wypalony papieros skraca życie o pięć i pół minuty. Szacuje się, że średnia różnica długości życia między palaczami a osobami niepalącymi wynosi aż 15 lat. Nie ma "bezpiecznej" liczby papierosów. Każdy powoduje w organizmie nieodwracalne zmiany. Wypalenie choćby jednego powoduje natychmiastowy wzrost ciśnienia tętniczego i przyspieszenie akcji serca. To dlatego u palaczy ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru mózgu wzrasta trzykrotnie. Dym tytoniowy prowadzi także do powstania 14 lokalizacji nowotworów, z czego u 90-95 proc. palaczy następuje rozwój nowotworów złośliwych. Ujawnienie się pierwszych objawów choroby zależy od wielu czynników, m.in. od typu tytoniu, wieku rozpoczęcia palenia, liczby wypalanych papierosów, czasu palenia - mówi lek. med. Paweł Opatczyk, Z-ca Dyrektora Departamentu Medycznego ENEL-MED  - Okres od zadziałania czynnika rakotwórczego do rozwinięcia pełnych objawów choroby wynosi od 15 do 20 lat. Po zaprzestaniu palenia ryzyko zachorowania zmniejsza się o połowę po 5 latach, zaś po 10 zrównuje się z tym, jakie istnieje w przypadku osób niepalących.
Nikotynowy nałóg prowadzi również do wystąpienia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wpływa niekorzystnie na żołądek i dwunastnicę, przyczyniając się do powstawania wrzodów, może prowadzić także do miażdżycy kończyn dolnych, a w konsekwencji do ich amputacji oraz powodować impotencję u mężczyzn i problemy z płodnością u kobiet.
Warto pamiętać, że palący szkodzi nie tylko sobie, lecz także osobom ze swojego otoczenia: domownikom czy kolegom z pracy. Uważa się, że około 20-30 proc. nowotworów złośliwych płuc u osób niepalących jest związanych z paleniem biernym. W strumieniu bocznym znajduje się 5 razy więcej tlenku węgla, 2-3 razy więcej nikotyny, 3-4 razy więcej substancji rakotwórczych - ostrzega Paweł Opatczyk.

Wszystkich palaczy, ale i osoby dbające o swoje zdrowie zapraszamy do bezpłatnego zbadania swojego "wieku płuc" tj. do wykonania spirometrii.

Więcej: Bezpłatne badania spirometryczne

Do góry