Do takich wniosków badacze doszli po analizie informacji pochodzących z dużej brytyjskiej bazy danych Health Improvement Network. Wyselekcjonowano z niej ponad 39,5 tys. pacjentów w wieku od 50 do 84 lat, którym w latach 2000 - 2007 przepisano niską dawkę aspiryny.
Po trzech latach obserwacji ww. grupy okazało się, że wśród osób, które przestały przyjmować lek do zawału dochodziło o 60 proc. częściej.
Wśród przyczyn odstawienia leku naukowcy wskazują m.in. brak przekonania pacjentów o prewencyjnym działaniu aspiryny czy obawy przed efektami ubocznymi.
Niska dawka aspiryny (zazwyczaj od 75 do 300 miligramów) przepisywana jest pacjentom jako środek przeciwzakrzepowy i przeciwdziałający chorobom sercowo-naczyniowym. Z wielu przyczyn połowa pacjentów w pewnym momencie przestaje jednak regularnie przyjmować pigułkę.
Naukowcy przestrzegają, iż odstawienie leku lek bez konsultacji z lekarzem grozi ryzykiem zawału mięśnia sercowego.
Źródło: Rynek Zdrowia