Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Świąteczne obżarstwo pod kontrolą?

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Czy podczas świątecznego obżarstwa zastanawiamy się, ile kalorii kryje się w świątecznych przysmakach i czy jesteśmy w stanie trzymać dietę podczas kolacji wigilijnej?

Eksperci radzą, by przed Wigilią zastanowić się, na czym chcielibyśmy się skupić w czasie świątecznych posiłków i twardo trzymać się swojego planu. Przeciętna kobieta, która zje w trakcie dnia świątecznego lekkie śniadanie i lunch, ma do dyspozycji około 1200 kcal "wolnych kalorii", przeciętny mężczyzna przy tych samych założeniach ma do dyspozycji około 1700 kcal. Oczywiście, nie będzie to idealnie zbilansowana dieta, ponieważ mimo, iż Wigilia jest postna, to i tak ilość tłuszczu i słodyczy będzie większa niż w dniu codziennym. Trzymając się jednak pewnej kalorycznej granicy można nie zrobić sobie wielkiej krzywdy, bądź nawet nie zrobić jej sobie wcale.
Można to wytłumaczyć  na przykładzie tych 1200 kcal do wykorzystania w czasie każdego Świątecznego dnia - jak możemy się w nich zmieścić. Poniżej przedstawiamy kaloryczność niektórych świątecznych potraw:
- barszcz czysty (porcja wielkości 200 g), to około 30 kcal,
- zupa grzybowa czysta to około 15 kcal - nie bierzemy pod uwagę zabielania śmietaną kremówką i wkładu w postaci uszek lub kołdunów,
- 4 pierogi z kapustą i grzybami to 166 kcal,
- 4 pierogi ruskie to 204 kcal,
- 2 małe krokiety z kapustą to 110 kcal,
- kapusta postna z grzybami 100 g to 18 kcal,
- karp (jeżeli pozbawimy go panierki), mały kawałek będzie miał około 85 kcal,
- jeden filet śledziowy w śmietanie to 42 kcal - pod warunkiem, że "nie pływa" on w owej śmietanie,
- karp w galarecie - porcja to 55 kcal,
- dorsz po grecku mała porcja to 80 kcal.
Jak na razie spożyliśmy ok 790 kcal przy założeniu, że zjedliśmy dokładnie takie porcje, o jakich mówiłam i jedną zupę. Mamy więc do dyspozycji jeszcze 410 kcal. Przechodzimy zatem do deseru:
- mała kostka sernika to 237 kcal,
- piernik, kawałek grubości około 1 cm ma 93 kcal,
- makowiec - kawałek takiej samej grubości to 142 kcal,
- lampka czerwonego wina 68 kcal.
Trzy produkty: sernik, makowiec i lampka czerwonego wina to razem 447 kcal. Tak więc prawie zmieściliśmy się w 1200 kcal, jakie ma do dyspozycji przeciętna kobieta. Mężczyźni mają do dyspozycji nieco więcej, ale też nie jest to nieograniczona ilość.
Miejmy nadzieję, iż chociaż część z nas wykaże się na tyle silną wolą, by trzymać się wcześniej ustalonego dietetycznego planu.

Źródło: http://zdrowie.trojmiasto.pl

Do góry