Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Arkadia, Plac Wolności i Stary Rynek

Na posiedzeniu Komisji Rewitalizacji w dniu 23 sierpnia radni powrócili do debaty na temat przekazania jednemu zarządcy Arkadii, płyty Placu Wolności oraz Starego Rynku.

Plac Wolności widziany z tarasu Arkadii (fot. C. Omieljańczyk) - grafika artykułu
Plac Wolności widziany z tarasu Arkadii (fot. C. Omieljańczyk)

Komisja Rewitalizacji

W czerwcu Komisja przyjęła stanowisko, w którym zarekomendowała przekazanie tych miejsc Estradzie Poznańskiej, miejskiej instytucji specjalizującej się w organizowaniu imprez kulturalnych. Wczoraj radni mogli zapoznać się z o odpowiedzią na to stanowisko.

Bartosz Guss, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta, oraz Ewa Bartosik, zastępca dyrektora Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, przedstawili nowy pomysł na zarządzanie tymi miejscami. Rozważano dwa warianty. Pierwszy zakładał wynajęcie jednemu zarządcy całej Arkadii wraz z płytą Starego Rynku. Uznano jednak, że taki pomysł nie jest korzystny, gdyż, w ocenie urzędników, wiązałby się z koniecznością wypowiedzenia umów najmu działających obecnie w Arkadii podmiotów. Nie byłoby to dobrym rozwiązaniem, gdyż obecni najemcy wywiązują się z należności wobec miejskiego budżetu bez zarzutu, a bilans finansowy z tytułu wynajmu pomieszczeń w Arkadii jest dodatni.

Zaproponowano zatem, by płytę Placu Wolności, wraz z wolnym obecnie około 300-metrowym pomieszczeniem w Arkadii przekazać operatorowi, który zostałby wyłoniony w drodze konkursu ofert. Ważnym zastrzeżeniem byłoby zobowiązanie przyszłego zarządcy do prowadzenia działalności kulturalnej. Ta propopozycja odbiega od oczekiwań Komisji, sformułowanych w czerwcu, oznacza bowiem, że w konkursie mogłyby wziąć udział różne podmioty, także takie, które nie są miejskimi jednostkami. Jednak, jak podkreślał zastępca prezydenta Poznania Tomasz J. Kayser, Plac Wolności to miejsce szczególnie ważne dla Poznania, punkt reprezentacyjny, i władze Miasta będą uważnie przyglądać się propozycjom, jakie byłyby w tym miejscu realizowane. Przy wyborze zarządcy zespół do spraw negocjacji stawek czynszowych i przetargów ofertowych weźmie z pewnością pod uwagę nie tylko wysokość stawki, jaką będzie można uzyskać za wynajem wolnych obecnie pomieszczeń, ale taże program imprez kulturalnych, jakie oferenci chcieliby organizować na Placu Wolności.

Przedstawiona propozycja nie spotkała się z akceptacją członków Komisji. Radny Łukasz Mikuła zastanawiał się, czy w takim razie zgłoszone oferty nie powinny być oceniane przez inny zespół, złożony z osób, które znają się na organizowaniu imprez kulturalnych. Poza tym, przecież jest miejska jednostka, która takie imprezy organizuje - dlaczego nie można jej właśnie przekazać zarządu nad tymi miejscami? Podobną opinię wyraził radny Wojciech Kręglewski. Jak mówił, propozycja radnych z czerwca wydawała się najprostsza, bo takie byłoby przekazanie zarządu nad tymi miejscami z jednej miejskiej jednostki do drugiej - specjalizującej się w działalności kulturalnej. Krytycznie o przedstawionym pomyśle wypowiadał się też przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski. Przypominał, że od dawna trwa debata nad innym niż obecnie sposobem zarządzania Placem Wolności wraz z Arkadią oraz Starym Rynkiem. Te miejsca powinny być rozpatrywane jako pewna całość, bardzo ważna w przestrzeni publicznej miasta, a Miasto powinno zachować wpływ na to, co się na tym obszarze będzie działo. W opinii radnych, potwierdzonej czerwcowym stanowiskiem, najlepszym rozwiązaniem byłoby przekazanie zarządu nad tymi miejscami właśnie Estradzie Poznańskiej. Dlaczego, pytał przewodniczący, prezentowana obecnie członkom Komisji koncepcja tak bardzo odbiega od tego, o czym mówiono na poprzednich posiedzeniach?

Przewodniczący Mariusz Wiśniewski zaapelował o powrócenie do wcześniejszej propopozycji, wyrażonej między innymi w czerwcowym stanowisku. Jak zapewnił, Komisja będzie wracać do tej sprawy. (co)

Do góry