Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Nowe obowiązki, a pieniędzy brak

Nowa ustawa o wspieraniu rodziny nałożyła na samorządy dodatkowe obowiązki. Jednocześnie władze centralne nie zapewniły środków, które umożliwiłyby finansowanie nowych zadań.

Wspieraniem najbardziej potrzebujących poznaniaków zajmuje się m.in. Poznańskie Centrum Świadczeń - grafika artykułu
Wspieraniem najbardziej potrzebujących poznaniaków zajmuje się m.in. Poznańskie Centrum Świadczeń

Na początku przyszłego roku wchodzi w życie ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Celem ustawodawcy było usystematyzowanie przepisów, które regulują wszelkie sprawy związane ze wspieraniem rodzin, zwłaszcza tych, w których pojawiają się problemy wychowawcze. Nowe przepisy określają też, jak samorządy powinny pomagać rodzinom zastępczym i dzieciom, które z różnych względów nie mogą przebywać w swoich rodzinach naturalnych.

W uchwalonej 9 czerwca br. ustawie wskazano m.in. nowe formy wspierania najbardziej potrzebujących mieszkańców miast, gmin, powiatów. Pojawiły się na przykład nowe stanowiska. Rodzinie w trudnej sytuacji ma pomagać, na wniosek pracownika socjalnego, tzw. asystent rodziny. Wspomaganiem rodzin zastępczych ma się natomiast zajmować koordynator pieczy zastępczej.

Te i inne zadania, które od przyszłego roku będą musiały realizować samorządy, to jednak wymierne, wyliczone już przez władze samorządowe dodatkowe obciążenie dla budżetów lokalnych. Jeden asystent rodziny może opiekować się maksymalnie 20 rodzinami, tymczasem szacuje się, że Poznaniu takiego wsparcia potrzebować będzie około tysiąca rodzin. Zgodnie z szacunkami w skali całego kraju, konieczne byłoby zatrudnienie dodatkowo około 50 tysięcy nowych pracowników - asystentów, koordynatorów i innych osób. Nie wiadomo, skąd samorządy miałyby wziąć na to pieniądze.

O ile idea jest słuszna, a nowe zadania postulowane w ustawie są niezmiernie ważne, o tyle - jak podkreślał prezydent Poznania Ryszard Grobelny na konferencji prasowej, która odbyła się 10 listopada w Urzędzie Miasta - powinny za nimi iść niezbędne środki finansowe. Szacuje się, że wejście w życie nowych przepisów spowoduje zwiększenie wydatków samorządów o prawie 800 mln zł!

Obecne koszty wspierania rodzin w Poznaniu to wydatek rzędu 7 mln zł. Po uwzględnieniu nowych zadań kwota ta jest dwukrotnie wyższa. Z wyliczeń wynika, że w przyszłym roku na ten cel Poznań powinien wydać dodatkowo 6,8 mln zł. Podobnych sum brakuje w innych dużych miastach, na przykład w Gdańsku - również 6,8 mln, we Wrocławiu - 7,1 mln zł. Tymczasem w obecnej sytuacji budżetowej polskich samorządów, przy koniecznych oszczędnościach i cięciach budżetowych - na dodatkowe wydatki wynikające z nowej ustawy po prostu nie ma pieniędzy.

Od samego początku władze samorządowe i organizacje zrzeszające przedstawicieli miast oraz innych jednostek protestowały przeciw nowej ustawie i apelowały do Prezydenta RP o to, by jej nie podpisywał. Argumentowano, że nowe przepisy są niekonstytucyjne. Jak wskazywał prezydent Ryszard Grobelny, zgodnie z konstytucją nałożenie dodatkowych zadań na samorządy powinno się wiązać ze wskazaniem źródła ich finansowania. Tymczasem w tym przypadku nie miało to miejsca. Podobne zdanie mają w tej kwestii przedstawiciele innych samorządów. Władze Stargardu Szczecińskiego na przykład skierowały już w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Nie będzie pieniędzy na zadania fakultatywne - mówił na konferencji prasowej dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie Włodzimierz Kałek - chociaż oczywiście Poznań będzie się wywiązywał z tych obowiązków, które ma obecnie, a wynikające z przepisów zasiłki i inne świadczenia będą nadal wypłacane.

Cały czas podejmowane są starania, by ustawę zmienić lub zapewnić samorządom środki finansowe, które pozwoliłyby na jej realizację. Listy z apelem w tej sprawie prezydent Ryszard Grobelny skierował do wielkopolskich parlamentarzystów. (co)

Do góry