Wyjazdowe posiedzenie Komisji odbyło się w Niepublicznym Przedszkolu im. Lucyny Krzemienieckiej przy ul. Kłuszyńskiej z dyrektor Jadwigą Gniewowską. Jest to jedna z sześciu placówek, przekształcona przez Radę Miasta w 2003 r. w przedszkole niepubliczne działające na majątku miejskim. Pozostałe przedszkola tego typu to Przedszkole "Misia Coralgola" przy ul. Za Cytadelą, Przedszkole "Buratino" na Osiedlu Przyjaźni, Przedszkole "Pyza Wędrowniczka" przy ul. Świt i Przedszkole "Liczmanek" na Osiedlu Armii Krajowej. Jedno z przedszkoli przy ul. Mielżyńskiego przekształcone na tych zasadach, nie zdało egzaminu z powodu błędów dyrektora i zostało przywrócone Miastu. Wszystkimi pozostałymi placówkami jako organami prowadzącymi zarządzają dyrektorki, które jako osoby fizyczne prowadzą działalność gospodarczą. Przedszkola dostają 85% z dotacji Wydziału Oświaty, którą normalnie wydział przeznacza dla przedszkoli, w których to Miasto jest organem prowadzącym. Z tej kwoty dyrektorki przedszkoli muszą przeznaczyć nie mniej niż 5% na remonty i unowocześnianie placówki. W praktyce jednak, jak zaznaczały dyrektorki, jest to znacznie więcej. W sumie na tych placówkach Miasto oszczędza co roku 15%, jednocześnie zachowując standard i wszystkie zasady odpłatności identyczne jak pozostałych miejskich placówkach. Oszczędności te głównie wynikają z faktu większej elastyczności dyrekcji placówki, gdyż zatrudnia ona nauczycieli na podstawie Kodeksu Pracy, a nie Karty Nauczyciela. Dzieki temu zachowując normy z Karty Nauczyciela może korzystniej kształtować czas pracy. Nie ma też konieczności obligatoryjnego zatrudniania niektórych specjalistów np. intendetów czy księgowych, oraz przygotowywania skomplikowanych i czasochłonnych sprawozdań. Realizacja inwestycji również jest bardziej efektywna, gdyż dyrekcja ma większa motywację na znalezienie rzeczywiście najlepszej oferty wykonawcy. Radna Katarzyna Kretkowska zaapelowala, aby Wydział Oświaty skorzystał z doświadczeń tych przedszkoli i przeniósł je w miarę możliwości na funkcjonowanie placówek gdzie Miasto jest organem prowadzącym. Radni Marek Sternalski i Michał Grześ uważają natomiast, że przekształcenie pozostałych przedszkoli w podobny sposób jest sposobem na utrzymanie standardów i obniżenie kosztów utrzymania przedszkoli w Poznaniu. Radny Michał Grześ zaznaczył także, że należało by ten proces zacząć od placówek najdroższych w utrzymaniu. Radna Lidia Dudziak, przypomniała natomiast o konsensusie jaki towarzyszył przekształceniem w 2003 ze strony wszystkich zainteresowanych środowisk danych przedszkoli, o czym należy pamiętać także w przyszłości. Komisja zapoznała się ze szczególnym problemem Przedszkola "Pyza Wędrowniczka", w przypadku którego okazało się po kilku latach funkcjonowania, że budynek w którym ono się mieści należy do ZKZL i ta miejska jednostka jest zobowiązana do naliczania czynszu, co zaczęła czynić. W związku z tym przedszkole i jego dyrektor Elżbieta Tenderowicz są w dużo gorszej sytuacji niż pozostałe przekształcone placówki. Komisja zobowiązała Wydział Oświaty do znalezienia wyjścia z tej niesprawiedliwej sytuacji, zwłaszcza, że już wcześniej wydział zobowiązał się to działań w tym zakresie. (jg)
Przekształcenia przedszkoli
Zobacz również
Co posiadają przedszkola?
Ponownie w sprawie Żandarów
ZTM nie rozważa dwujęzycznych komunikatów