Drzewa w centrum przebadane. Każde ma swoją metryczkę

Zarząd Zieleni Miejskiej wykonał inwentaryzację 395 drzew w parkach im. A. Mickiewicza, im. F. Chopina oraz na zieleńcu im. I. Łukasiewicza w Poznaniu. 128 z nich wymaga szczególnej pielęgnacji.  

Każde drzewo zostało oznaczone arbotagiem - grafika artykułu
Zarząd Zieleni Miejskiej wykonał inwentaryzację 395 drzew w parkach im. A. Mickiewicza, im. F. Chopina oraz na zieleńcu im. I. Łukasiewicza w Poznaniu.

W zeszłym roku w poznańskich parkach ZZM przebadał na terenie parku im. R. Maciejowskiego 29 drzew, natomiast w parku Marcinkowskiego 769. W tym roku miejscy ogrodnicy kontynuują prace, czego efektem jest inwentaryzacja 132 drzew w parku im. A. Mickiewicza, 184 drzew w parku im. F. Chopina oraz 79 drzew na terenie zieleńca im. I. Łukasiewicza.

Stan zdrowia drzew był sprawdzany za pomocą metody wizualnej VTA. Polega ona na ocenie stanu systemu korzeniowego, pnia i gałęzi przez dendrologa, który wskazuje także poszczególne wady strukturalne i ewentualne oznaki chorób.  

Na terenie parku im. A. Mickiewicza przeważającym gatunkiem jest klon pospolity (47 szt.). Znajduje się tam także lipa drobnolistna (31 szt.), platan klonolistny (22 szt.), wiąz szypułkowy (14 szt.), dąb szypułkowy (14 szt.). Oprócz tego w parku rosną graby, klony, robinie akacjowe, brzozy, wierzby, sosny i bożodrzewy. Ich udział procentowy w składzie gatunkowym jest zdecydowanie mniejszy. 32 drzewa potrzebują pielęgnacji, co oznacza, że niektóre wymagają cięć sanitarnych, ale są i takie, na których konieczny jest montaż wiązań czy też dalsza, specjalistyczna diagnostyka. Wszystko po to, by pozostały w poznańskich parkach jak najdłużej i nie zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców.

W parku im. F. Chopina przebadano 184 drzewa, z czego jedynie 17 wytypowano do pielęgnacji. Gatunkiem przeważającym jest tutaj żywotnik zachodni "Smaragd" (110 szt.). Rosną też klony pospolite (23 szt.), lipy drobnolistne (14 szt.), kasztanowce białe (6 szt.), klony jawor (6 szt.) oraz magnolie (6 szt). Zobaczyć można też pojedyncze lipy drobnolistne, robinie akacjowe, cisy, platany i wiśnię.

Na terenie zieleńca im. I. Łukasiewicza ocenie podlegało 79 drzew, z czego 27 zostało wytypowanych do dalszej pielęgnacji. W parku rosną klony pospolite (33 szt.), ambrowiec amerykański (20 szt.), grusza drobnoowocowa "Chanticleer" (10 szt.), klon jawor (6 szt.), robinia biała (3 szt.), topola kanadyjska "Serotina" (2 szt.), morwa biała (2 szt.), wiąz szypułkowy (2 szt.).

Zebranie szczegółowych informacji na temat drzew pozwala lepiej monitorować ich stan, przewidywać zagrożenia i planować zabiegi pielęgnacyjne. Zinwentaryzowane rośliny oznaczone zostały arbotagiem, czyli własnym numerem identyfikacyjnym. Pozwala to szybko zlokalizować drzewo i sprawdzić informacje na jego temat. Szczegółowe dane trafią do GEOPOZU i uzupełnią dane na temat miejskiej zieleni. Drzewa naniesione zostaną na mapę lokalizacyjną.  

Zadanie zlecone zostało przez Radę Osiedla Stare Miasto w ramach "Pielęgnacji starych, cennych drzew na skwerach i parkach na terenie Osiedla Stare Miasto". Koszt zadania wyniósł ponad 36 tysięcy złotych.

Arbotagi na poznańskich drzewach

Arbotagi to niewielkie czarne tabliczki z białymi numerami. Drzewa, na których je umieszczono to okazy, które zostały poddane inwentaryzacji. Tabliczki montowane są na wysokości 2,5m- 2,8m do pnia drzewa za pomocą szpilek arborystycznych lub opasek zaciskowych. Nie są to gwoździe ale specjalne mocowania, które nie wrastają w drzewo. Tabliczki montowane są z pomocą specjalnego przyrządu, który z wyglądu przypomina młotek do cechowania drewna. Niewielka z pozoru tabliczka, zawiera podstawowe informacje na jego temat, takie jak: gatunek, parametry dendrometryczne i opis kondycji drzewa. Arbotagi są niewielkie i niewidoczne, dzięki czemu nie zaburzają walorów estetycznych oznaczonych drzew.

Każde oznakowanie stanowi metryczkę, którą można porównać do karty zdrowia. Zebrane informacje pozwalają kompleksowo planować zabiegi pielęgnacyjne i monitorować stan zdrowotny drzew. Dzięki tym tabliczkom, miejscy ogrodnicy wiedzą, które okazy są szczególnie narażone na m.in. działania wiatru. Są w stanie szybciej reagować i podjąć odpowiednie działania ratujące drzewostan. Co więcej, taka kontrola drzewostanów oraz ich analiza, pozwala określić oddziaływanie miejskich drzew na mikroklimat.

Pozyskane dane trafiają do systemu informatycznego, który po latach prowadzenia szczegółowej historii drzewostanów, pozwoli przeprowadzić odpowiednie analizy i wyciągnąć wnioski na przyszłość w zakresie zarządzania miejską zielenią. 

sieci społecznościowe