W Święto Niepodległości Plac Kolegiacki w Poznaniu rozbłysnął historią. W niezwykłym pokazie videomappingu 3D poznaniacy mogli zobaczyć, jak z mroku przeszłości wyłania się nieistniejąca od wieków kolegiata św. Marii Magdaleny - jedna z najwspanialszych budowli dawnego Poznania.
11 listopada 2025 roku Plac Kolegiacki zamienił się w scenę, na której nowoczesna technologia spotkała się z historią miasta. Na fasadzie budynku Urzędu Miasta Poznania wyświetlono trójwymiarowy videomapping pn. "Światło nieistniejącej kolegiaty". Przywrócił on pamięć o monumentalnej świątyni św. Marii Magdaleny.
Podczas czterech wieczornych pokazów widzowie obserwowali, jak na ścianach urzędu stopniowo "odbudowuje się" gotycka bryła dawnego kościoła. Trójwymiarowe projekcje, zsynchronizowane z muzyką i dźwiękami miasta, tworzyły spektakl światła, dźwięku i emocji. Efektowne animacje przypominały znaczeniu dla Poznania dawnej kolegiaty - niegdyś potęgi wśród świątyń w Polsce.
Projekt był nie tylko widowiskiem artystycznym, ale też opowieścią o tożsamości miasta. Na Placu Kolegiackim, gdzie historia dosłownie leży pod stopami, światło i dźwięk stały się językiem, który przypomniał o utraconym kościele i stworzył możliwość pielęgnowania historii dziejów Poznania.
Pokaz był bezpłatny i cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Widzowie nie kryli wzruszenia, obserwując, jak kolegiata na chwilę powróciła do miejskiej panoramy - nie z cegły, lecz z promieni światła. - To było niezwykłe doświadczenie - zobaczyć, jak historia ożywa na naszych oczach - mówili uczestnicy wydarzenia. Plac wypełnił się mieszkańcami, rodzinami z dziećmi i turystami, którzy z zachwytem obserwowali wizualną rekonstrukcję świątyni z XIII wieku.
Plac Kolegiacki ponownie stał się sercem miasta - miejscem spotkania historii, technologii i wspólnej pamięci. Dla wielu uczestników był to nie tylko spektakl artystyczny, ale także refleksja nad tym, jak wiele Poznań zawdzięcza swojej przeszłości.
Kolegiata św. Marii Magdaleny, której początki sięgają 1263 roku, była przez stulecia symbolem lewobrzeżnego Poznania i jednym z najokazalszych przykładów gotyckiej architektury w kraju. Wysoka na 114 metrów wieża przewyższała nawet paryską Notre Dame. Niestety, po pożarze i rozbiórce w XVIII wieku po budowli pozostały jedynie fragmenty murów - ukryte dziś pod brukiem Placu Kolegiackiego.
W ostatnich latach przeprowadzone tu badania archeologiczne odsłoniły relikty dawnej świątyni. To właśnie one stały się inspiracją do stworzenia mappingu - symbolicznego "powrotu" kolegiaty do przestrzeni miasta.