Radny Przemysław Plewiński skierował zapytanie w sprawie śmierci łabędzia na terenie Spławia.
Radny przypomina, że od wielu lat stawy przy ul. Sianokosy wraz ze stawem przy pętli autobusowej Spławie zamieszkiwała para łabędzi. Niestety w ostatnim czasie widywany jest tylko jeden łąbędź z pary. Jak się okazało drugi miał zostać odnaleziony przebity metalowym prętem. Przemysław Plewiński pyta czy kierownictwu Wydziału Klimatu i Środowiska wiadomo o sprawie oraz podjęło działania celem jej wyjaśnienia i zadbania o dobrostan dzikich zwierząt mieszkających na wspomnianych stawach. Radny chce również wiedzieć, czy pracownicy Wydziału monitorują stan rejonów gdzie znajdują się skupiska dzikich zwierząt.
Urząd Miasta w odpowiedzi wyjaśnia, że teren, o którym mowa w interpelacji, nie jest objęty ochroną w myśl przepisów ustawy o ochronie przyrody. Stawy zlokalizowane wzdłuż ulicy Sianokosy położone są w ciągu Rowu Dworskiego i większość z nich znajduje się na terenie nieruchomości będącej własnością spółki handlowej. Zgodnie z Prawem wodnym za właściwe utrzymywanie stawów odpowiada ich właściciel.
10 lipca 2025 roku mieszkańcy odkryli martwego łabędzia w stawie przy ulicy Sianokosy. Zdarzenie zostało zgłoszone Policji i Straży Miejskiej. Funkcjonariusze Straży Miejskiej ustalili, że najbliższa kamera monitoringu przy ulicy Bażanciej nie obejmuje terenu stawu. Po dokonaniu oględzin miejsca zdarzenia przy udziale technika policyjnego, funkcjonariusze Policji ustalili, że zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem. Ptak prawdopodobnie spłoszył się i wskoczył do stawu na wystający z wody kołek. 13 lipca Policja skontaktowała się z osobą zgłaszającą i przekazała, że śledztwo w sprawie zostanie umorzone z uwagi na brak udziału człowieka w zdarzeniu. Z publicznie dostępnych relacji wynika, że pod wpływem działań służb teren bezzwłocznie został odpowiednio zabezpieczony, a pręty usunięte.
Wydział Klimatu i Środowiska każdorazowo po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego zwierząt objętych ochroną gatunkową (w tym łabędzi) przeprowadza wizję lokalną i w razie konieczności zawiadamia odpowiednie służby (m.in. Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Policję). W przypadku łabędzia ze stawu przy ulicy Sianokosy, Wydział nie podejmował czynności z uwagi na fakt, że sprawą zajmowała się już Policja.
Wydział Gospodarki Komunalnej skonsultował przypadek samca i młodych łabędzi, które pozostały w tym miejscu, z Fundacją "Z Dzikiej Strony" - w kontekście uruchomienia potencjalnej opieki. W ocenie Fundacji sytuacja ta nie wymagała ingerencji człowieka - łabędzie są zagniazdownikami, a młode są w stanie samodzielnie pobierać pokarm pod opieką dorosłego osobnika. Nie było zatem podstaw do podejmowania działań opiekuńczych - zapewnienia stacjonarnej opieki w ośrodku leczenia i rehabilitacji zwierząt.
Od 2024 roku Miasto zapewnia interwencyjną pomoc weterynaryjną dla chorych lub rannych dzikich zwierząt z terenu Poznania - w ramach organizowanego otwartego konkursu ofert. Do tzw. dzikiego SOR-u przy ul. Jugosłowiańskiej 23A mieszkańcy oraz służby mogą dostarczać zwierzęta wymagające pomocy. W ramach zawartej z Miastem umowy zwierzętom wolno żyjącym zapewniona jest profesjonalna pierwsza pomoc, a w razie potrzeby - dalsze leczenie i rehabilitacja przed powrotem do środowiska naturalnego. Dla mieszkańców i służb dostępna jest również możliwość telefonicznej konsultacji i wstępnej weryfikacji stanu zwierzęcia przed decyzją o transporcie do punktu przyjęć. Ma to uchronić przed nadmierną ingerencją człowieka i zapewnić udzielenie wyważonej pomocy. Fundacja przyjmuje co roku z terenu miasta od 2600 do 2800 zwierząt (głównie ptaków). Transport do punktu pomocy zapewniany jest przez służby Ekopatrolu Straży Miejskiej. Mieszkańcy mogą też samodzielnie dostarczać zwierzęta do punktu. Informacje o zasadach udzielania pomocy rannym lub chorym zwierzętom dostępne są na stronie internetowej Miasta.
MM/WMP
Powyższa treść została przygotowana przez biuletyn/Wydawnictwo Miejskie Posnania