Paderewski za rok

Ponad 36 tys. uczestników, dużo więcej niż spodziewali się organizatorzy, to miara sukcesu zakończonej niedawno pierwszej edycji Festiwalu Filmu i Muzyki "Transatlantyk". Za rok na Festiwalu być może koncert światowej sławy orkiestry oraz nagroda Paderewskiego.

Niezwykle rozbudowany program tegorocznego premierowego festiwalu Transatlantyk cieszył się olbrzymią popularnością. Zarówno pokazy filmowe, jak i konkursy i warsztaty z wybitnymi twórcami muzyki i filmu. - Możemy bez fałszywej skromności ogłosić, że festiwal zakończył się sukcesem - powiedział na konferencji prasowej twórca i dyrektor wydarzenia reżyser Jan A.P. Kaczmarek. -Udało się nam wejść od razu na wysoki poziom, o naszym festiwalu pisano pozytywne recenzje w renomowanej prasie branżowej w Europie i Stanach Zjednoczonych - dodał. Prezydent Poznania Ryszard Grobelny zapowiedział, że jest zgoda ze strony Miasta, aby kontynuować festiwal w przyszłym roku. Kwestią do negocjacji będzie finansowy udział Poznania jako mecenasa imprezy. Organizatorzy chcieliby, aby festiwal  rozwijał się, co nie jest możliwe bez większych funduszy. W przyszłym roku ma zostać po raz pierwszy wręczona nagroda Ignacego Paderewskiego. Ten wybitny, światowej sławy pianista, działacz społeczny i premier Polski ma stać się patronem nagrody przyznawanej ludziom wielkiego formatu za całokształt ich twórczości. Jan A. P. Kaczmarek chciałby także, aby do Poznania przyjechała światowej sławy orkiestra symfoniczna, bądź miało miejsce prawykonanie kompozycji znanych twórców. - Dzięki temu, do Poznania przyjedzie jeszcze więcej turystów - uczestników Festiwalu - zauważył Jan A. P. Kaczmarek. (jg)