Wolno czas płynie na Placu Wolności

Od kilku miesięcy radni uważnie przyglądają się, jak wygląda zagospodarowanie Placu Wolności, Arkadii i Starego Rynku.

Szczególną uwagę poświęca tej kwestii Komisja Rewitalizacji. Jak podkreśla jej przewodniczący Mariusz Wiśniewski, od samego początku chodziło o ożywienie śródmieścia Poznania. Rozmowy w sprawie przekazania tych przestrzeni jednemu zarządcy prowadzone są od wielu miesięcy, a sprawa kilkakrotnie była tematem obrad Komisji.

W czerwcu Komisja zaapelowała do Prezydenta Poznania o przekazanie płyty Placu Wolności z Arkadią oraz Starego Rynku Estradzie Poznańskiej. W ocenie radnych ta instytucja sprawdziła się w przygotowywaniu różnego rodzaju imprez, a to że jest jednostką miejską, pozwala mieć nadzieję, że Miasto zachowa kontrolę nad tym, co dzieje się w tych tak ważnych dla Poznania przestrzeniach.

Okazało się jednak, że nie jest to takie proste. Kolejnych wyjaśnień radni wysłuchali na posiedzeniu, które odbyło się 16 listopada. Nowa propozycja zakłada przekazanie płyty Placu Wolności i wolnych pomieszczeń w Arkadii w dzierżawę jednemu operatorowi, który zostanie wyłoniony w drodze konkursu. Jego przygotowanie jest już praktycznie na ukończeniu i, jak zapewniał radnych dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych Jarosław Pucek, już wkrótce komisja konkursowa będzie mogła skierować zapytania ofertowe do wybranych jednostek, instytucji i organizacji, które byłyby w stanie podjąć się zarządzania tymi miejscami.

Konkurs dotyczy pomieszczeń w Arkadii i płyty Placu Wolności. Gdzie w takim razie - pytał na posiedzeniu Komisji Tomasz Karczewski, dyrektor Estrady Poznańskiej - jest w tej propozycji Stary Rynek? Jak przyznawał, trudno mu sobie wyobrazić, że Stary Rynek zostanie przekazany na przykład Estradzie, a na Placu Wolności zupełnie inny podmiot organizować będzie imprezy konkurencyjne do tych, które odbywać się będą na Starym Rynku.

Podobne obawy mieli radni. Przypominano, że nie o to chodziło wówczas, gdy wnioskowano o jednego zarządcę dla tych trzech miejsc. Dzięki jednemu zarządcy całej tej przestrzeni - przypominali radni uczestniczący w dyskusji - możliwe byłoby poszerzenie oferty, jaką Poznań mógłby zaproponować swoim mieszkańcom i turystom. Już teraz w trakcie dużych imprez Stary Rynek po prostu nie mieści wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza w sezonie letnim, gdy duża część płyty zajęta jest przez ogródki piwne. Co stoi na przeszkodzie - pytano - by na przykład rozszerzyć formułę Jarmarku Świętojańskiego i by stoiska mogły się znaleźć także na Placu Wolności?

W ocenie przewodniczącego Mariusza Wiśniewskiego uzasadnione jest mimo wszystko szukanie możliwości przekazania tych trzech przestrzeni jednemu zarządcy. Może nie będzie konieczne organizowanie konkursu? Radny zapowiedział, że Komisja zwróci się do Prezydenta Poznania o zorganizowanie poświęconego tej kwestii spotkania i jak najszybsze podjęcie decyzji, kto będzie opiekował się Starym Rynkiem, Placem Wolności i pomieszczeniami w Arkadii. (co)