Przed Dworcem bez zmian

Kolejne podejście radnych do problemu komunikacji przed Dworcem Głównym PKP znowu zakończyło się bez rezultatu.

W ubiegłym roku radni wielokrotnie zgłaszali konieczność uporządkowania na czas przebudowy dworca, ruchu na placu dworcowym, a przede wszystkim uregulowania zasad funkcjonowania postoju taksówek. Chodziło szczególnie o sprawę tzw. "mafii taksówkarskiej". Władze Miasta, Zarząd Dróg Miejskich, zapewniały, że we współpracy z PKP i wykonawcą nowego dworca zrealizują te wnioski. Niestety do tej pory nic się nie zmieniło.

- Dlaczego nasze postulaty nie zostały zrealizowane - pytał wyraźnie poirytowany przewodniczący Komisji Krzysztof Skrzypinski.

- Przebudowa dworca pozwala na uporządkowanie tych spraw, - dodał radny Juliusz Kubel - taka okazja szybko się nie powtórzy.

- Chcemy uregulować problem taksówek jeszcze przed EURO - deklarował Kazimierz Śliwiński z Wydziału Działalności Gospodarczej - w lutym powołamy specjalny zespół.

- Podczas EURO 2012 dworzec PKP będzie jednym z bardziej newralgicznych miejsc - podkreślał Roman Kuster, zastępca komendanta miejskiego Policji i dodał, że trzeba wypracować systemowe rozwiązania, które wyeliminują negatywne zjawiska. Podobny problem występował kiedyś przed terminalem lotniska na Ławicy. Dzięki kompleksowym działaniom teraz jest tam spokojnie.

- Zgadzam się, że sprawa musi zostać rozwiązana systemowo - mówił zastępca prezydenta Tomasz J. Kayser. - Potrzebne są uzgodnienia między wszystkimi zainteresowanymi podmiotami: miastem, policją, PKP.

- Rozmawialiśmy o tym dobre pół roku temu i nic się nie zmieniło - przypomniał radny Mariusz Wiśniewski. 

Firma Trigranit budująca dworzec, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. Kiedy powstanie nowy terminal oraz galeria handlowa, ruch dojazdowy będzie generowany również od strony ul. Towarowej. Wtedy dzisiejszy plac dworcowy straci na znaczeniu.