Poznańskie miejsca pamięci historycznej były tematem spotkania Komisji Kultury i Nauki
Materiał do dyskusji zebrali radni, którzy w sobotę 31 marca, udali się na objazd po wybranych miejscach pamięci historycznej. Odwiedzili Cytadelę, gdzie znajduje się cmentarz Powstańców Wielkopolskich i żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Nad jeziorem Rusałka zatrzymali się w miejscach upamiętniających rozstrzeliwanie więźniów Fortu VII, później pojechali do samego Fortu. Objazd zakończyli na cmentarzu Junikowskim, na którym przyjrzeli się grobom Powstańców Wielkopolskich. Zwracano uwagę na słabą informację o tych miejscach.
Radny Marek Sternalski proponował, aby miejsca pamięci włączyć w nowoczesny system identyfikacji miejskiej, atrakcyjny dla młodych ludzi oraz tworzyć ścieżki historyczne. - Nie przekażemy historii bazując na archaicznym patriotyzmie - argumentował Sternalski. Radny podał przykład Stowarzyszenia Wiara Lecha, którego członkowie, młodzi ludzie, opiekują się miejscami historycznymi, nekropoliami zamordowanych podczas okupacji poznaniaków, a także sami szukają takich miejsc, dotychczas nieznanych. Podkreślił również konieczność remontu pomnika harcerskiego nad Maltą. Radny Michał Grześ zwrócił z kolei uwagę na zbyt małą liczbę informacji o Forcie VII w miejskich publikacjach. Jego zdaniem ten obiekt chcą zwiedzać turyści krajowi i zagraniczni, nie tylko z Europy.
Problem pojawił się na Junikowie, gdzie do grobów Powstańców Wielkopolskich, dochowani są również ich krewni z następnych pokoleń. Przedstawiciele organizacji kombatanckich obecni na posiedzeniu mówili, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i trzeba zastanowić się jak tę kwestię uregulować. Niektóre z grobów powstańców nie są opłacane na rzecz administratora cmentarza, spółki Universum, ale jak wyraźnie podkreślił jej prezes Piotr Szlingiert, nie ma planów likwidacji tych grobów. Spółka stara się egzekwować należności i w ciągu ostatnich dwóch lat liczba zadłużonych grobów Powstańców zmniejszyła się o połowę. Szlingiet potwierdził, że często zdarzają się dochowania krewnych do tych mogił, ale zarządca cmentarza nie może w tej sprawie nic zrobić, ponieważ kwatery Powstańców nie są chronione żadnym szczególnym statusem. Zdaniem radnej Joanny Frankiewicz, nie można tworzyć przepisów zabraniających chowania w jednym grobie członków rodziny. Radny Przemysław Alexandrowicz proponował, aby opłacanie mogił Powstańców i ich renowację wzięło na siebie Miasto.