Prezydent uniewinniony

Wyrokiem sądu ogłoszonym 29 czerwca prezydent Poznania został uznany za niewinnego w tzw. sprawie Kulczykparku. Dotyczyła ona ziemi, na której wybudowano drugą część Starego Browaru.

Prezydent Ryszard Grobelny oraz czterech miejskich urzędników byli oskarżeni o to, że sprzedali grunt pod budowę za cenę niezgodną z jego wartością. Sprzedano go spółce Fortis Grażyny Kulczyk za 7 mln zł jako park. Tymczasem według prokuratury był to grunt warty ponad 13 mln zł. W ocenie prokuratury oznaczało to niegospodarność ze strony prezydenta.

W piątek 29 czerwca Sąd Okręgowy wydał wyrok uniewinniający w tej sprawie po wcześniejszym uchyleniu wyroku skazującego przez Sąd Apelacyjny.

Sąd uniewinnił oskarżonych od przedstawionych im zarzutów. Prezydenta nie było na sali rozpraw, w tym czasie uczestniczył we mszy świętej odprawionej w intencji poznaniaków. 29 czerwca to bowiem Święto Miasta, dzień patronów Poznania, świętych Piotra i Pawła.

Po południu, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, prezydent cieszył się z tego wyroku. - To triumf sprawiedliwości - mówił prezydent. - Jest w tym pewna symbolika, że taka decyzja sądu zapadła w dniu patronów Poznania.

Prezydent uznał za ważne także to, że uniewinnieni zostali współoskarżeni w sprawie. Mówił, że czasami urzędnicy muszą podejmować trudne wyzwania społeczne. Nie powinni się bać podejmowania trudnych decyzji. Od tego czasem zależy rozwój miasta.

Na konferencji Ryszard Grobelny mówił też, że żal mu tych lat, w których, siedząc na ławie sądowej, słyszał, że jest oskarżony. Zarzuty prokuratury uznał za dziwne i nieprzemyślane.

- Na dzisiaj sprawa jest dla mnie zakończona - podsumował prezydent.

Wyrok jest nieprawomocny. Przedstawiciele prokuratury zapowiadają złożenie apelacji.