Radni pytali o stan bezpieczeństwa w szkołach i ich wokół nich
O tym, jakie podejmowane są działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w poznańskich szkołach, przedstawiciele kilku służb i jednostek miejskich informowali radnych z Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego.
- Miasto przeprowadza remonty oraz inwestycje mające m.in. zwiększyć bezpieczeństwo w budynkach szkolnych i ich otoczeniu - mówiła Elżbieta Lisiecka z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. Chodzi m.in. o remonty wejść do budynków, schodów, a na zewnątrz remonty dachów i opierzeni budynków, naprawa ogrodzeń, nawierzchni dziedzińców szkolnych, modernizacja placów zabaw. Inwestycje wspierają ze swoich budżetów samorządy pomocnicze.
Bezpieczeństwo w szkołach monitorują policjanci dzielnicowi oraz funkcjonariusze z komórek do spraw nieletnich. To jednak nie wszystkich działania. - W gimnazjach i szkołach średnich prowadzone są programy prewencyjne mające zapobiegać zjawiskom przemocy i dystrybucji narkotyków w szkołach - opowiadał Hubert Haegenbarth, który w Komendzie Miejskiej kieruje pionem prewencji. Przygotowywane są również programy dla rodziców, aby zwrócić im uwagę na zagrożenia czekające na ich dzieci. Oprócz tego w ciągu całego roku policjanci spotykają się z dziećmi najmłodszych klas na pogadankach z zakresu zasad ruchu drogowego. Drugi kierunek działalności poznańskiej policji to bezpieczeństwo uczniów w ruchu ulicznym. W pierwszych dniach roku szkolnego zwiększona zostanie liczba policjantów pilnujących bezpieczeństwa przed szkołami. - Sprawdziliśmy oznakowanie uliczne, przejścia dla pieszych, wytypowaliśmy miejsca naszym zdaniem niebezpieczne - relacjonował Józef Klimczewski, szef policyjnej drogówki. W tej sprawie policjanci spotkali się z Zarządem Dróg Miejskich. ZDM wykonuje na bieżąco naprawę i uzupełnienie znaków, zarówno stojących przy drogach jak i napisów na jezdni.
Prace policjantów uzupełnia Straż Miejska, zwracając między innymi uwagę na obiekty mogące stanowić zagrożenie, utrudniać widoczność lub poruszanie się. Uwagi i wnioski o uporządkowanie przestrzeni kierowane są do odpowiednich jednostek miejskich.
Przewodniczący Komisji Krzysztof Skrzypinski apelował o pilne zajęcie się zabezpieczeniem otoczenia szkoły przy ul. Hezjoda. Teraz nie ma tam chodników przy dojściu do budynku, a w pobliżu znajduje się niezabezpieczony zbiornik wodny. Radny Mariusz Wiśnieski prosił policję o zwrócenie szczególnej uwagi na ul. Żegrze, gdzie trwa remont kładki dla pieszych, a dodatkowe przejście przebiega przez ruchliwą ulicę.
Komisja zajęła się również wnioskiem prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu o odwołanie jednego z ławników. W uzasadnieniu wniosku wskazywano, że ławnik spóźniał się na wyznaczone wokandy, a raz był nieobecny. Wniosek został poparty przez Kolegium Sądu Okręgowego oraz Rada Ławniczą. Ponieważ ławników powołuje Rada Miasta, wniosek o odwołanie także jest kierowany do radnych.
Ławnik, którego dotyczy sprawa, pojawił się na posiedzeniu komisji, aby przedstawić swoje stanowisko.
- W przypadku nieobecności przyznaję, że była to moja wina - mówił radnym, ale nie zgodził się z zarzutami dotyczącymi spóźnień, twierdząc, iż nie było to przez niego zawinione. - Decyzję Komisji przyjmę z pokorą. Ze swoich zadań zawsze staram się jak najlepiej wywiązywać, nie tylko jako ławnik, ale także radny osiedlowy na Junikowie.
Radni przegłosowali stanowisko, którym proponują odwołanie ławnika. Teraz Komisja przygotuje stosowny projekt uchwały i przedstawi go Radzie Miasta.