Lądowisko jednak w parku?

Sprawa planowanego lądowiska medycznego w parku Jana Pawła II nadal nie jest ostatecznie rozstrzygnięta i budzi sporo emocji.

Posiedzenie Komisji Polityki Przestrzennej zostało zwołane specjalnie dla tego tematu. Przypomnijmy, że Centrum Medyczne HCP przy ul. 28 Czerwca 1956 r. wystąpiło do Miasta o zgodę na lokalizację lądowiska dla helikopterów w parku Jana Pawła II, od strony ul. Dolna Wilda. Dyrektor Centrum Medycznego Lesław Lenartowicz uzasadnia, że bez lądowiska szpital straci oddział ratunkowy, a wtedy centrum miasta pozostanie bez takiej placówki. Wielu mieszkańców Wildy nie chce jednak, żeby zabierano im część parku, bo jest to jedyne zielone miejsce w tej dzielnicy. Boją się też hałasu helikopterów. Z inicjatywy niektórych radnych Osiedla Wilda zorganizowano w parku pikietę i zebrano 2,5 tys. podpisów, które przekazano prezydentowi Grobelnemu.

Swoje zastrzeżenia mają również radni miejscy, którzy dzielili się nimi na posiedzeniu Komisji. - Czy potrzebne są aż trzy miejsca dla helikopterów? - pytał radny Adam Pawlik i postawił tezę, że w przyszłości lądowisko może być wykorzystywane także na cele komercyjne. Radny Przemysław Alexandrowicz stwierdził z kolei, że lądowisko można zlokalizować w bezpośredniej bliskości szpitala na terenach poprzemysłowych.

Dyrektor Lesław Lenartowicz przekonywał, że fragment parku jest najlepszą lokalizacją, dojazd karetką do szpitala trwa mniej niz 5 minut, a jedynym celem przedsięwzięcia jest bezpieczeństwo medyczne ludzi. - Zmniejszyliśmy obszar planowanego lądowiska z 10 tys. m2 do 7 tys. m2. To około 4 proc. powierzchni parku - mówił Lenartowicz.

- Decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego nie generuje jeszcze skutków prawnych - uspokajał Bartosz Guss, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami. - Ponadto istnieją instrumenty prawne zapobiegające wykorzystaniu lądowiska na cele inne niż ratownictwo medyczne.

Te argumenty nie przekonały przeciwników lądowiska w parku i zapowiedzieli oni, że do sprawy jeszcze wrócą.