Bez zamrażania

Po raz pierwszy pod obrady Rady Miasta Poznania trafił obywatelski projekt uchwały. Nie uzyskał poparcia większości radnych, ale głosowanie poprzedziła długa dyskusja i poszukiwania kompromisu.

Pod projektem zamrożenia podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej, które mają wejść w życie od 1 stycznia i przywrócenia promocji biletów 15-minutowych, podpisało się ponad 12 tys. osób. Akcję zbierania podpisów zorganizowały organizacja pozarządowe: My Poznaniacy, Inwestycje dla Poznania i Projekt Poznań. Projekt w imieniu inicjatorów przestawiła radnym Klaudia Rajchel. - Remonty najważniejszych węzłów komunikacyjnych powodują znaczne utrudnienia dla pasażerów, wydłuża się czas przejazdu komunikacją, częstsze są spóźnienia - wyliczała Klaudia Rajchel, - dlatego nie powinno się wprowadzać w takiej sytuacji podwyżek cen biletów - kontynuowała argumentując, że podwyżka spowoduje spadek liczby pasażerów.

Kontrargumenty przedstawił prezydent Ryszard Grobelny. Wskazywał na skutki finansowe dla budżetu z powodu mniejszych wpływów za bilety, a ponadto przyjęcie takiej uchwały spowodowałoby konieczność zmiany porozumień transportowych Poznania z gminami ościennymi. Prezydent nie zgodził się ze stwierdzeniem, że w wyniku ostatnich podwyżek spadła liczba pasażerów. - Wzrosła sprzedaż biletów okresowych, a spadła jednorazowych - wyjaśniał dodając, że w wyniku procesów demograficznych więcej jest też pasażerów w wieku starszym, którzy korzystają z bezpłatnych przejazdów. więcej