Radni są ciekawi planów miejskich jednostek

 Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej szefowie niektórych miejskich jednostek mówi o swoich planach na rozpoczęty rok. Przedstawili je szefowie Zakładu Robót Drogowych, Zakładu Lasów Poznańskich oraz Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.

 - W tym roku mamy 20 mln zł na swoje działania, w zeszłym roku mieliśmy 24 mln zł - poinformował radnych na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej w dniu 25 stycznia, dyrektor tego zakładu Florian Kowalski. - Chcemy pozyskać 3,5 mln ze świadczenia usług, a resztę czyli 16,5 mln to usługi na rzecz miasta, to głównienaprawy nawierzchni i konserwację - wyjaśniał. Na naprawy po zimie pójdzie 7,3 mln zł. Zakład ma także umowy z Aquanetem i MPK Poznań na odtwarzanie nawierzchni po remontach i awariach. Wszystkie te zlecenia odbywają się w przetargach. Na ulice miasta zostanie wylanych 27 tys. ton asfaltu, to mniej niż rok wcześnie. ZRD ma moce przerobowe i zasoby ludzkie zdolne zrealizować prace do kwoty 25 mln zł, ale 20 mln to absolutne minimum, żeby utrzymać stan ulic. - Zwolniliśmy niedawno 14 osób, bo nasze planowanie jest trudne, nie wiemy ile będziemy mieli zleceń od miasta, trudno to oszacować - mówiła główna księgowa Zakładu. Sytuację jedynie częściowo poprawia to, że ZRD może mieć też zlecenia od firm prywatnych.  Mogą one być jednak do zrealizowania tylko na terenie miasta Poznania. Zarząd Dróg Miejskich, główny zlecający prace zakładowo chce przygotować portfel zamówień dla ZRD, żeby jego budżet się spinał.

Sytuacja Zakładu Lasów Poznańskich

- Mamy dwa rodzaje działalności czyli podstawową do obsługi lasów i to robimy z dotacji, i działalność dodatkową czyli ogrodniczą, która wspomaga działalność leśną - tłumaczył radnym dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich Mieczysław Broński. ZLP ma 1,7 mln z budżetu miasta w tym roku. Wcześniej zanim ZLP stał zakładem budżetowym, jego funkcjonowanie kosztowało 3 mln zł. Teraz jest nie tylko mniej pieniędzy, ale dodatkowo zakres obowiązków jest większy. Problemem jest włączony do ZLP dawny zakłada ogrodniczy. Lasy nie potrzebują w tej chwili działalności ogrodniczej,  trzeba do niej dokładać, w ubiegłym roku aż 220 tys. zł, bo usługi ogrodnicze zamawia tylko miasto, a jego jednostki mają coraz mniej na swoje zadania, więc automatycznie nie zamawiają usług ogrodniczych. Natomiast dyrektor ZLP uspokaja - Mamy zabezpieczony przerób na ten rok, ale ponieważ inne zakłady budżetowe są w trudnej sytuacji finansowej, dlatego często przyjmujemy od nich zlecenia, które nie są dla nas korzystne - tłumaczył Mieczysław Broński. Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Bożena Przewoźna  obiecała radnym,  że niedługo obędzie się spotkanie dyrektorów jednostek miejskich z zapoznaniem się ich sytuacji.

Problem ZKZL z opłatom śmieciową

O  sytuacji finansowej kierowanej przez siebie jednostki w rozpoczętym roku mówił też dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych Jarosław Pucek. - Problematyczna będzie dla nas opłata śmieciowa, czy ma być zaliczana do czynszu czy  liczona osobno - poinformował, zaznaczając, że decyzja zostanie podjęta po ekspertyzach prawnych. W tym roku ZKZL będzie też kończył inwestycje w budowę mieszkań socjalnych, plus przeprowadzał remonty swojego zasobu. Dodatkowo dyetkro Pucek podał, że wzrosła średnia ściągalność czynszu, dając o 3 mln zł więcej niż w 2011 r. - W maju  zebraliśmy 134% czynszów kiedy ogłosiliśmy plany eksmisji - wyjaśnił Jarosław Pucek.  Wzrasta także ściągalność z lokali użytkowych. ZKZL planuje też spadek zasądzonych odszkodowań za brak dostarczenia lokalu socjalnego, ale dopiero od 2014 roku. Radni pytali czy ZKZL wejdzie do grupy zakupowej, którą utworzyły kilka lat temu miejskie jednostki i firmy komunalnej, bo ZKZL wydaje na energię 3 mln zł. W odpowiedzi Jarosław Pucek powiedział, że ZKZL włączy się do rozmów o wstąpieniu do tej grupy. (jg)