Jak pomóc Warcie

Klub Sportowy Warta ponownie zwrócił się do radnych o pomoc.

Na posiedzeniu Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki w dniu 4 lutego radni ponownie zajęli się wnioskiem, z jakim do władz miejskich zwrócili się przedstawiciele Klubu Sportowego Warta. Przypomniała go Izabella Łukomska-Pyżalska, prezes sekcji piłki nożnej tego klubu. W trakcie swojej prezentacji przyznała, że stan klubowej infrastruktury jest fatalny, a obiekty, z których korzystają sportowcy, powinny być pilnie wyremontowane. Bardzo wysokie są koszty ogrzewania. Brak pieniędzy sprawia, że pod znakiem zapytania stoi udział Warty w rundzie wiosennej piłkarskich rozgrywek. - Konieczne jest dokończenie rozbudowy stadionu pod kątem spełnienia wymogów licencyjnych - mówiła Izabella Łukomska-Pyżalska. - Brak nam oświetlenia i zadaszenia przynajmniej jednej trybuny.

Przedstawiciele klubu chcieliby też rozpocząć inwestycję na zajmowanych terenach przy Drodze Dębińskiej. Projekt był już prezentowany na jednym z poprzednich posiedzeń Komisji. W tym celu, zdaniem klubowych działaczy, Warta powinna otrzymać te tereny w użytkowanie wieczyste.

Z takim wnioskiem prezes sekcji piłkarskiej wystąpiła do radnych. - W imieniu stowarzyszenia Warta zwracam się do Państwa o wsparcie wniosku o oddanie klubowi terenu w użytkowanie wieczyste i o dofinansowanie naszego klubu tak, byśmy mogli wystartować w rundzie wiosennej rozgrywek.

Przedstawiciele Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta przyznawali na posiedzeniu, że rzeczywiście wpłynęły wnioski od Warty, dotyczące m.in. oddania gruntu przy Drodze Dębińskiej w użytkowanie wieczyste. W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania to tereny sportu i usług w klinie zieleni. Jak pogodzić to z działalnością komercyjną, jaką zamierza tam prowadzić Warta? - zastanawiano się podczas posiedzenia. Możliwe, że Miasto - właściciel tych gruntów - zorganizuje przetarg, jeżeli w ogóle będzie chciało je sprzedać. Z tego względu forma tzw. zwykłego - nie wieczystego - użytkowania jest dla Miasta bezpieczniejsza. Nie ma niebezpieczeństwa zajęcia takiego gruntu przez bank w sytuacji, gdyby np. użytkownik wieczysty zaciągnął kredyt, a później nie był w stanie go spłacać.

Uczestnicy dyskusji wskazywali też na inne problemy. Przypominano, że to Warta stara się o grunty w klinie zieleni, który powinien być objęty szczególną ochroną. Zastanawiano się, czy ma sens budowanie kolejnego stadionu, skoro już ten, który jest przy ulicy Bułgarskiej, z trudem udaje się zapełnić. Poza tym budżet Miasta na rok bieżący został już uchwalony, a pieniądze rozdysponowane. Skąd wziąć kilkaset tysięcy złotych, o które wnioskuje Warta?

To, że Miasto nie jest w stanie pomóc klubowi w taki sposób, jak Warta by chciała, przyznał Dariusz Jaworski, zastępca prezydenta Poznania. - Nie tylko dlatego, że nie ma na to pieniędzy w miejskim budżecie - mówił. - Również dlatego, że cały czas trwa dyskusja o finansowaniu klubów seniorskich. Poza tym - pytał wiceprezydent - dlaczego Miasto miałoby wspierać Wartę, a inne kluby nie?

Radni zastanawiali się, co się stanie, jeżeli Warta nie dostanie od Miasta takiego wsparcia, na jakie oczekuje. Przedstawiciele klubu przyznali, że drużyna została zgłoszona do wiosennych rozgrywek, ale w meczach będą grali przede wszystkim juniorzy. Istnieje obawa, że może to spowodować, że klub nie utrzyma się w pierwszej lidze. (co)