Już nie tylko Św. Marcin. Kolejna poznańska ulica będzie miała swoje święto.
W maju ulica Żydowska zaprasza na swoje święto. W niedzielę 12 maja wzdłuż ulicy ustawione zostaną stoły, na których pojawią się dania kuchni żydowskiej przygotowane przez restauratorów. Na ulicy stanie scena, gdzie odbywać się będą zarówno występy artystyczne jak i wykłady na temat historii ulicy, dzielnicy żydowskiej i postaci historycznych związanych ze społecznością Żydowską żyjącą w Poznaniu. Pojawią się stoiska z wydawnictwami obejmującymi tę tematykę. - Wydarzenie jest efektem współpracy wielu środowisk - podkreśla prezydent Ryszard Grobelny. Rzeczywiście w projekt oprócz Urzędu Miasta włączyła poznańska Gmina Żydowska, Rada Osiedla Stare Miasto, właściciele lokali położonych przy ul. Żydowskiej, radni miejscy z Komisji Rewitalizacji. - Chcemy żeby Żydowska tętniła życiem - mówi Andrzej Rataj, z Rady Osiedla Stare Miasto. - Zachęcamy do skorzystania z licznych atrakcji, a także wysłuchania wykładów. Przypomniane zostaną m.in. takie postacie jak: rabin Akiwa Eger, Gaspar da Gama czy Jehuda Loew ben Bekalel, któremu przypisuje się stworzenie postaci mitycznego Golema. Będzie możliwość spotkania z Rafałem Witkowskim, autorem przewodnika po historii i zabytkach żydowskich w Poznaniu. Świętowanie przewidziane jest do godz. 22.
Zanim na Żydowskiej rozpocznie się biesiadowanie, w Zamku odbędzie się uroczystość wręczenia trzem poznańskim rodzinom medali Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Spotkanie odbędzie się w sali, którą podczas okupacji zajął na swój gabinet Arthur Greiser, namiestnik Rzeszy w Kraju Warty, okryty ponurą sławą zbrodniarz wojenny. - W tym miejscu wydawane były najstraszniejsze rozkazy - mówi Alicja Kobus, przewodnicząca Gminy Żydowskiej w Poznaniu. - Zorganizowanie uroczystości właśnie w tej sali jest symbolicznym zwycięstwem dobra nad złem.
Sam termin Święta ulicy Żydowskiej nie jest przypadkowy, bowiem zbiega się z rocznicą proklamowania państwa Izrael (dokładnie 14 maja 1948 r.).
- Mam nadzieję, że świętowanie na Żydowskiej stanie się tradycją - oczekuje radny Mariusz Wiśniewski, przewodniczący Komisji Rewitalizacji. - Kolejna po Świętym Marcinie, poznańska ulica będzie miała swoje święto, a być może za tym przykładem pójdą inne. mat