Radni z Komisji Rewitalizacji zapoznali się z nowym pomysłem zagospodarowania placu u zbiegu ul. Nowowiejskiego i 23 Lutego.
Tym, co mogłoby powstać na placach po zlikwidowanych stacjach benzynowych w śródmieściu radni z Komisji Rewitalizacji interesują się od dawna. Na lutowym posiedzeniu zapoznali się z czterema wariantami zagospodarowania przestrzeni placu na skrzyżowaniu ulic Nowowiejskiego i 23 Lutego. Trzy z nich zakładały stworzenie w tym miejscu skweru, czwarty - krytycznie oceniony przez radnych - zabudowanie placu.
Do pomysłu powrócono na posiedzeniu w dniu 23 kwietnia. Andrzej Nowak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury zaproponował jeszcze jedno, kompromisowe rozwiązanie. Dzisiaj ściana szczytowa jednej z kamienic, która dominuje nad placem, niezbyt dobrze się prezentuje. - Widać, że czegoś brakuje - przyznawał dyrektor. W XIX wieku był pomysł na zabudowanie tej części miasta, ale ponieważ wówczas płynęła tędy rzeka, od jego realizacji odstąpiono.
Dzisiaj można byłoby rozważyć powrót do tej inicjatywy. - Nasza propozycja zakłada wprowadzenie tu częściowej zabudowy - mówił dyrektor Andrzej Nowak. - Nowy budynek zasłoniłby tę pustą szczytową ścianę, a nowe przestrzenie biurowe przydałyby się np. dla adwokatów. Dzięki temu udałoby się pozyskać środki finansowe na zagospodarowanie pozostałej części placu na skwer.
Dyrektor Andrzej Nowak podkreślał, by nie przywiązywać się do zaprezentowanych wizualizacji. To na razie tylko koncepcja. Przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski zapowiedział, że radni powrócą do dyskusji na temat przedstawionej propozycji na następnym posiedzeniu. (co)