Konkurs na system mebli miejskich został rozstrzygnięty.
Z jego wynikami zapoznali się radni z Komisji Rewitalizacji na posiedzeniu w dniu 14 maja.
- Konkurs rozstrzygnęliśmy 26 kwietnia - mówił Andrzej Nowak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury. - Otrzymaliśmy 12 projektów.
Autorzy projektów proponowali systemy mebli miejskich - takie zestawy, które składają się z różnych elementów małej architektury - ławek, koszy na śmieci, latarni, stojaków na rowery - ale są zaprojektowane w jednolitej formie graficznej. Często wykorzystywany był motyw poznańskiej gwiazdki. Taki kształt mają na przykład projekty niektórych stojaków rowerowych czy ławek.
Niestety, wiele zaproponowanych elementów systemowych okazało się mało użytkowych i właściwie nie do wykorzystania na poznańskich ulicach. - Chociaż były fajne - przyznawał dyrektor Andrzej Nowak.
Nagrodą dla autorów jest publikacja w katalogu mebli miejskich. O jak najszybsze udostępnienie tego dokumentu na miejskiej stronie internetowej apeluje Komisja Rewitalizacji. O to, kiedy to nastąpi, pytał przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski.
- Katalog będzie dostępny tak szybko, jak to będzie możliwe - zapewniał dyrektor Andrzej Nowak. - Ale już teraz korzystamy z zawartych w nim propozycji. Zamierzamy pokazywać dobre przykłady, promować je i zachęcać projektantów do tworzenia nowych propozycji.
Swój pomysł na meblowanie miejskiej przestrzeni ma też Zarząd Dróg Miejskich. Przedstawiła go Katarzyna Bolimowska, zastępca dyrektora ZDM. Chodzi o wykorzystanie pustych miejsc w pasie drogowym - tych, które dziś są niezagospodarowane, a przy okazji nie prezentują się zbyt estetycznie. Inicjatywa mogłaby być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Inwestor dostawałby do dyspozycji taką pustą przestrzeń, którą mógłby zagospodarować np. umieszczając reklamy, ale jednocześnie byłby zobowiązany do wprowadzenia w tym miejscu (i później utrzymywania) zieleni. Po rozstrzygnięciu procedury przetargowej pierwsze urządzone w ten sposób tereny mogłyby się pojawić już po wakacjach.
O tym, że warto w ten sposób współpracować z partnerami prywatnymi, przekonany był przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski. Muszą być jednak wprowadzone pewne standardy. - Chodzi o to - podkreślał - by w pogoni za pieniędzmi nie zaczęli meblować przestrzeni na siłę. (co)