Aneks podpisany

Miasto podpisało aneks do umowy z operatorem stadionu przy ul. Bułgarskiej. Prezydent i jego zastępca wyjaśnili dlaczego.

- Gdybyśmy nie zgodzili się na podpisanie aneksu, alternatywą byłoby przejęcie zarządzania stadionem przez Miasto - mówi prezydent Poznania Ryszard Grobelny. Oznaczałoby to, że co roku trzeba by dokładać do stadionu 1,5 mln zł z budżetu miasta. Dodatkowo Miasto musiałoby sfinansować koszty uruchomienia powierzchni komercyjnych. To kolejne kilka milionów. Z takimi problemami borykają się ze swoimi stadionami m.in.: Gdańsk, Kraków i Kielce. Podpisanie przez Poznań aneksu oznacza, że do Miasta co roku trafi 600 tys. zł.

Operator stadionu ma teraz 45 dni na spłatę zadłużenia wobec Miasta. Jeśli tego nie zrobi aneks automatycznie nie wejdzie w życie.

- Nie uważamy, żebyśmy mogli odtrąbić sukces - zastrzega zastępca prezydenta Dariusz Jaworski. - To po prostu najlepsze możliwe wyjście. mat