Czy nowa organizacja ruchu przed Dworcem Głównym PKP spełnia teoretyczne założenia? Zdania są podzielone.
Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego interesuje się organizacją komunikacyjną przed dworcem od samego początku przebudowy tego obszaru. Od maja funkcjonują zmiany wprowadzone przez służby miejskie. Rozdzielono między sobą pasy ruchu autobusów, komunikacji ze startym dworcem i dojazdu do płatnych miejsce postojowych. Wydzielono miejsca postojowe dla policji, Służby Ochrony Kolei oraz niepełnosprawnych. Wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h. Dla pasażerów wychodzących z budynku dworca ustawiono dodatkowe oznaczenia informujące gdzie znajduje się postój taksówek.
Jednak to właśnie zrzeszeni taksówkarze są najbardziej niezadowoleni z efektów zmian, a właściwie, jak twierdzą, ich braku. Miejsce tzw. azylu służącego na krótkie zatrzymanie się w celu odbioru pasażerów czekających na taksówkę, jest zajmowane przez taksówkarzy niezrzeszonych i traktowane jak postój. Zrzeszeni taksówkarze zarzucają służbom porządkowym, że nie walczą z tym procederem wystarczająco efektywnie.
Nie zgadza się z tym zastępca komendanta miejskiego policji w Poznaniu, Maciej Nestoruk, który mówi, że w tym rejonie działają stałe patrole policyjne, taksówki są kontrolowane, wystawiono sporo mandatów i sytuacja jest dużo lepsza niż kiedyś, choć jeszcze daleka od ideału. Opinię tę potwierdza Straż Miejska.
W połowie lipca służby mundurowe oraz urzędnicy podsumują pierwszy etap nowych rozwiązań komunikacyjnych i zdecydują o ewentualnych korektach lub większych zmianach.
Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Krzysztof Skrzypinski zapowiada, że nie tematu nie odpuści, aż wszystkie problemy nie zostaną rozwiązane. mat