Nazwy dla szaletów?

Kolejna propozycja (z przymrużeniem oka) radnego Michała Grzesia

Kiedyś radny Michał Grześ propnował, aby Miasto zarabiało sprzedając firmom prawo do nazwy ulic. Ostatnio wpadł na inny pomysł. Podczas posiedzenia Komisji Kultury i Nauki w dniu 4 lipca, tematem było nazewnictwo ulic w Poznaniu. Rozmawiano m.in. o tym, że wiele zasłużonych dla miasta osób nie ma jeszcze swoich ulic.

Michał Grześ złożył propozycję, aby w jakiś sposób przypomnieć również postacie, które źle załużyły się dla Poznania. - Można ich imionami ponazywać szalety miejskie - mówił radny, - na przykład WC imienia Brzetysława (czeski książę, który najechał Poznań) z tabliczką informującą co to była za szuja - kontynuował Grześ. Dodał, że podsuwa ten pomysł do przemyślenia radnym w czasie wakacji. Radni nie skomentowali przemyśleń swojego kolegi. mat