Nowelizacja ustawy sprawiła, że każda godzina w przedszkolu nie może kosztować więcej niż złotówkę, i może to być jedyna opłata pobierana w przedszkolu. Czy to oznacza, że znikną zajęcia dodatkowe w poznańskich przedszkolach? Zdania są podzielone. Znikną za to ulgi, ale większość dzięki temu będzie płacić mniej.
Nowe rozwiązania, które mają zacząć obowiązywać już od 1 września przedstawił na posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania 4 lipca dyrektor Wydziału Oświaty Przemysław Foligowski. - Jest tak późno ta uchwała, ponieważ nowelizacja ustawy dopiero weszła w życie, a chcemy to wprowadzić już od września - tłumaczył pośpiech dyrektor.
Po zmianach to nadal rada miasta określa czas bezpłatnego pobytu dziecka w przedszkolu. W Poznaniu jest to 7 godziny bezpłatnych, a ustawowe minimum to musi być 5 godzin. Tylko Warszawa ma jeszcze 7 godzin inne duże miasta mają mniej. Wciąż też rada miasta określa zasady płatności. I tutaj pojawia się nowość, ponieważ ta opłata nie może być wyższa niż złotówka za godzinę, od każdego dziecka. Po zmianach nie ma innego traktowania oddziałów przedszkolnych jak to było dotychczas, więc teoretycznie powinny być one odpłatne chyba, że rada miasta zdecyduje inaczej.
Najwięcej kontrowersji wśród radnych wzbudziło jednak to nowe rozwiązanie, że żadne inne opłaty w przedszkolu niż złotówka za godzinę nie mogą być pobierane. Dotyczy to więc także zajęć dodatkowych. Wszystko musi się mieścić w tej jednej opłacie 1zł za godzinę.
Sprawę tę skomentował zastępca prezydenta Dariusz Jaworski mówiąc: - to jest decyzja ustawodawcy, mamy świadomość, że ona będzie komplikować działalność przedszkoli. Z kolei Wanda Musioł z Wydziału Oświaty dodała, że: - ta kwestia była podnoszona na konsultacjach samorządów z ministerstwem, ale rząd nie uwzględnił postulatów samorządów w projekcie. Radny Antoni Szczuciński zapytał, więc czy będzie rekompensata od ministerstwa, z tytułu utraconych wpływów z istniejących do tej pory wyższych opłat. Jednak przedstawiciele Wydziału Oświaty oświadczyli, że nie będzie żadnej rekompensaty.
W opinii radnego Marka Sternalskiego być może ta zmiana w kwestii dodatkowych zajęć miała na celu likwidację nierówności wśród dzieci, że niektóre nie chodziły na zajęcia dodatkowe i czuły się wykluczone z tego powodu.
Ulgi po nowemu
Po zmianach rodzic, który ubiega się o zwolnienia/ulgi będzie musiał złożyć oświadczenie, do tej pory było to automatyczne jeśli mu przysługiwały te prawa. Te zwolnienia będą musiały uwzględniać wszystkie placówki publiczne, nawet jak miasto nie jest w nich organem prowadzącym.
W związku z wprowadzeniem górnej granicy opłaty na 1 zł za godzinę, Wydział Oświaty ograniczył w projekcie uchwały obowiązujące do tej pory ulgi, nie będzie to jednak oznaczało podwyżki opłat, lecz w większości przypadków obniżkę.
Tak wyglądają propozycje wydziału w porównaniu nowych i starych ulg:
Te proponowane ulgi mogą być jeszcze zmienione, zwłaszcza w sytuacji gdy zmiany będą dotyczyć niewielkiej ilości potencjalnych odbiorców i dla budżetu nie będzie miało to większego znaczenia. Radni zagłosowali za pozytywną opinią dla tego projektu. (jg)