Marina w dawnym porcie rzecznym na cyplu nad Wartą, a w budynkach po papierni hotel i centrum kultury? To jest możliwe, jeśli znajdą się chętni inwestorzy by w partnerstwie z miastem zrealizować taki projekt.
Poznań chce wrócić nad Wartę, liczba debat o tym jak to zrobić jest bardzo duża, pojawiają się też inwestycje jak "Wartostrada" czy plaża miejska, czas jednak na działania z większym rozmachem. Szansa pojawia się dzięki pomysłowi Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, który planuje ogłosić konkurs dla chętnych inwestorów, by w trybie partnerstwa z miastem zagospodarować jako jeden pakiet: budynki starej papierni przy ul. Szyperskiej oraz cypel nad Wartą przy dawnym porcie rzecznym.
Skąd taki nowatorski pomysł, wyjaśnia Bartosz Guss, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami. - Bliskie sąsiedztwo obu obiektów pozwala na wprowadzenie uzupełniających funkcji np. kultury, gastronomii i zapewnienia bazy noclegowej dla turystów cumujących w Poznaniu - tłumaczy. - Nowoczesna przystań powinna posiadać zaplecze hotelowe. Takie funkcje mógłby pełnić właśnie zmodernizowany budynek Starej Papierni - dodaje Guss.
Urzędnicy do końca roku ogłoszą konkurs, jeśli znajdą się chętni - a wydział potwierdza zainteresowanie prywatnych partnerów - to po wybraniu w połowie przyszłego roku najlepszej oferty, proces inwestycyjny będzie trwać około dwóch lat. Warto jednak czekać, bo dzięki temu Poznań stanie się dostępny dla tych którzy uprawiają turystykę rzeczną, i dołączy do innych miast przez które przepływa Warta, a w których mariny już są. Mieszkańcy natomiast odzyskają zapuszczony obecnie poprzemysłowy obszar, w którym będą mogli spędzać wolny czas.
- Mamy nadzieję, że projekty: modernizacji budynku Starej papierni, budowa przystani na cyplu, kontynuacja budowy ścieżek pieszo-rowerowych "Wartostrada", a także obiekty sezonowe takie jak plaża miejska będą impulsem dla procesów rewitalizacyjnych terenów nadbrzeżnych Warty- dodaje Bartosz Guss. (jg)