Ponad 300 przebadanych domów jednorodzinnych i 20 kamienic. Podsumowanie akcji "Trzymaj ciepło" pokazało, że poznaniakom coraz bardziej zależy na tym, by do ogrzewania budynków podchodzić w sposób ekologiczny i ekonomiczny zarazem.
Tym razem zainteresowanie mieszkańców było tak duże, że szansę na rejestrację chętni mieli tylko przez 21 godzin, a nie jak w ubiegłym roku - 5 dni.
Początkowo przebadanych miało zostać aż 500 budynków, ale plany pokrzyżowała wyjątkowo ciepła zima. Ostatecznie o tym, jak bardzo ciepło ucieka z ich domów dowiedzieli się mieszkańcy łącznie 363 budynków. W tym roku oprócz domków jednorodzinnych pod lupę trafiły również budynki wielorodzinne, w tym aż 20 kamienic położonych w centrum miasta.
Remont potrzebny od zaraz
O dokładnym terminie badania zarejestrowani ochotnicy dowiadywali się najczęściej kilka dni wcześniej. Specjaliści odwiedzali ich wieczorami, w dni robocze, a sama wizyta trwała zwykle ok. 20 minut. W Poznaniu pracowały cztery zespoły pomiarowe wyposażone w kamery termowizyjne, które pozwalały dokładnie ustalić, którędy z budynków ucieka najwięcej ciepła. Osoby, które wzięły udział w programie, po kilkunastu dniach otrzymywały od nich raport ze zdjęciami i krótkim komentarzem, dzięki którym mogli dowiedzieć się jak zapobiegać utracie ciepła, przy okazji zmniejszając wysokość rachunków za ogrzewanie.
- Okazało się, że stan techniczny niektórych budynków jest wprost katastrofalny i wymaga generalnych remontów, zwłaszcza jeśli chodzi o ich termoizolację - mówi Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UMP. - Trudno się temu dziwić, skoro część z nich liczy sobie nawet 100 lat lub więcej - wyjaśnia. Na pocieszenie podaje, że aż 50% właścicieli i spółdzielni których domy zostały przebadane, decyduje się na poprawę ocieplenia budynków, wykorzystując wiedzę na temat ich mankamentów.
Czekając na zimę
To już piąta edycja akcji, której organizatorem jest Miasto Poznań, przy współpracy takich firm jak Dalkia, Lisner czy PMA, którzy współfinansowali całe przedsięwzięcie. Do tej pory badaniu poddano łącznie ponad 2 tys. obiektów na ponad 800. Poznańskich ulicach. Wśród nich znalazły się budynki m.in. z ulic Karwowskiego, Kolejowej, Półwiejskiej czy Wierzbięcic. Zainteresowanie programem jest tak duże, że miasto deklaruje chęć rozpoczęcia współpracy z kolejnymi podmiotami, które chciałyby wesprzeć akcję. - Jesteśmy otwarci na propozycje - podkreśla Leszek Kurek.
Poznaniacy, których domy nie zostały jeszcze przebadane będą musieli poczekać na to aż do listopada. Zostaną włączeni do listy obejmującej 6. edycję akcji. - Od następnej zimy postaramy się powiększyć pulę przeznaczoną na badanie kamienic - deklarują poznańscy urzędnicy. (as)