Ponad 300 przebadanych domów jednorodzinnych i 20 kamienic. To wynik zeszłoroczny. Podsumowanie ostatniej akcji "Trzymaj ciepło" pokazało, że poznaniakom coraz bardziej zależy na tym, by do ogrzewania budynków podchodzić w sposób ekologiczny i ekonomiczny zarazem. Właśnie ruszyła 6. edycja akcji.
Chodzi o to, by przekonać się o tym, jak bardzo ciepło ucieka z budynków i w których miejscach jego utrata jest największa. Tym razem organizatorzy planują przebadanie 500 domów jednorodzinnych i 40 kamienic. Dodatkowo sprawdzą ponad 150 budynków jednorodzinnych i 10 kamienic zgłoszonych do poprzedniej edycji, bo ze względu na krótką i ciepłą zimę musiano przerwać prowadzone badania już w lutym. Łączny wynik od pierwszej do ostatniej edycji to 2 200 skontrolowanych obiektów. Za przykładem Poznania poszły już takie miasta jak Kraków, Wrocław i Częstochowa, a nawet Suwałki czy Lwówek Śląski. Okazuje się też, że na rynku pojawia się coraz więcej firm prywatnych oferujących tego typu usługi.
Do wyczerpania limitu
Jak takie badanie wygląda od strony technicznej? Prowadzone jest po zmroku, około g. 17. Temperatura powietrza nie może przekraczać +3 stopni Celsjusza, nie może również padać. Od 5 grudnia (piątek) od g. 12 na stronach internetowych http://www.trzymajcieplo.pl/ i www.poznan.pl/srodowisko pojawi się formularz rejestracyjny, który umożliwi zgłaszanie się do udziału właścicieli budynków. Zgłoszenia będą przyjmowane aż do wyczerpania miejsc. - Jeżeli pogoda nam pozwoli, badania rozpoczęte w grudniu zakończymy na początku marca 2015 - deklaruje Paweł Grzybowski z Biura projektu "Trzymaj ciepło".
Każdy z zainteresowanych musi podać następujące dane: imię nazwisko, adres budynku, telefon kontaktowy oraz adres mailowy. Jeżeli zgłoszenie jest prawidłowe, uczestnik otrzymuje drogą mailową potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. O terminie badania jest informowany telefonicznie, zawsze z jedno- lub dwudniowym wyprzedzeniem.
Remont potrzebny od zaraz
W poprzednich latach zainteresowanie mieszkańców było tak duże, że szansę na rejestrację chętni mieli tylko przez 5 dni (2012 r.) czy wręcz 21 godzin (2013 r.). W Poznaniu pracowały cztery zespoły pomiarowe wyposażone w kamery termowizyjne, które pozwalały dokładnie ustalić, którędy z budynków ucieka najwięcej ciepła. Specjaliści odwiedzali chętnych wieczorem, w dni robocze, a sama wizyta trwała zwykle ok. 20 minut. Osoby, które wzięły udział w programie, po kilkunastu dniach otrzymywały od nich raport ze zdjęciami i krótkim komentarzem, dzięki którym mogły dowiedzieć się jak zapobiegać utracie ciepła, przy okazji zmniejszając wysokość rachunków za ogrzewanie.
- Każde ogrzewanie pomieszczenie ma swoje słabe punkty, a gołym okiem nie da się zaobserwować, którędy dokładnie ucieka ciepło - tłumaczy Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UMP. - Zdjęcia wykonane kamerą termowizyjną to doskonałe narzędzie analizy. Im zimniejszy kolor, np. zielony czy niebieski, tym mniejsza utrata ciepła. Miejsca zabarwione na czerwono pokazują, którędy ciepło najbardziej ucieka na zewnątrz. Jak podkreślają organizatorzy akcji (czyli miasto we współpracy z partnerami: koncernami Dalkia i Lisner), przede wszystkim chodzi o pokazanie mieszkańcom, że każdy budynek ma swoje wady, a działania modernizacyjne podjęte teraz w przyszłości zaprocentują zwrotem kosztów ogrzewania. - Już samo doraźne działanie, takie jak choćby założenie uszczelek w oknach i drzwiach, przekłada się na mniejsze koszty - deklaruje Leszek Kurek. Jak mówi, najbardziej cieszy go konsekwencja mieszkańców, którzy regularnie sprawdzają termoizolację, kontrolując utratę ciepła w swoich budynkach. (as)