Czy powstanie makieta Poznania?

Na swoim pierwszym posiedzeniu, w środę 17 grudnia, Komisja Polityki Przestrzennej wybrała swoich wiceprzewodniczących, omawiała plany budżetowe na nowy rok, a także sprawę zagospodarowania Wolnych Torów czy budowy makiety miasta.

Z przyszłorocznych planów budżetowych wynika m.in., że na organizację konkursu na zagospodarowanie Wolnych Torów miasto przeznaczy 800 tys. zł (z czego połowa zostanie sfinansowana przez PKP), miejskie Biuro Realizacji Projektów dostanie więcej o ponad 2 mln zł. na realizację swoich projektów, a w rezerwie na odszkodowania zostanie około 10 mln zł. Jednym z istotniejszych wydatków będzie też przeznaczenie ponad 1 mln zł. na poprowadzenie Programu Centrum, czyli nowego projektu związanego między innymi z badaniami archeologicznymi pod płytą Starego Rynku. Kolejne 330 tys. zł pochłonie budowa pomostu nad Wartą i miejskiej plaży. Jednym z wydziałów, dla których zapisano najwięcej pieniędzy w planie jest Wydział Gospodarki Nieruchomościami. Jego przyszłoroczny budżet to blisko 27 mln zł. Mimo to jest niższy o ponad 5 mln zł od planu tegorocznego.

Miasto w skali 1:500?

Radni pokrótce przedyskutowali też plany powstania miejskiej makiety, która miałaby stanowić dodatkową atrakcję dla turystów i samych mieszkańców. W tej koncepcji chcą wzorować się na Gdyni, która posiada już podobne rozwiązanie. Póki co żadna spośród propozycji otrzymanych za pośrednictwem poznańskiego Stowarzyszenia Architektów nie spełniła oczekiwań, mając zdecydowanie za nisko oszacowane koszty. Według Wydziału Urbanistyki i Architektury do kosztów wykonania samej makiety (szacowanych na ponad 100 tys. zł) należy doliczyć jeszcze koszt jej utrzymania i remontów oraz zatrudnienia niezbędnych pracowników do obsługi zwiedzających.

Poza tym nadal nierozstrzygnięta pozostaje kwestia jej ewentualnej lokalizacji oraz to, czy wykorzystać obiekt już istniejący czy zdecydować się na budowę nowego. Jedną z proponowanych lokalizacji jest właśnie powstający parking przy ul. Za Bramką, ale zdaniem pomysłodawców to miejsce również nie jest wystarczająco satysfakcjonujące, Tomasz Wierzbicki.

Komisja i podkomisje

Nowym pomysłem jaki zgłosił w środę przewodniczący Komisji Łukasz Mikuła, jest powołanie specjalnych podkomisji, które miałyby się zajmować niektórymi węższymi tematami w węższym gronie, a potem przedstawiać reszcie członków wypracowane ustalenia. Takie prace miałyby dotyczyć wstępnie takich zagadnień jak: planowanie klinów zieleni i terenów rekreacyjnych, omawianie nowych terenów inwestycyjnych  czy zagospodarowanie Wolnych Torów i innych terenów poprzemysłowych. Póki co radni pozytywnie odnieśli się do tej propozycji. O szczegółowych ustaleniach, ewentualnym zakresie pracy i składzie podkomisji zadecydują na swoich kolejnych spotkaniach.

Jednym z gości Komisji był Lechosław Lerczak, występujący m.in. w imieniu Klubu Seniora. Przedstawił szereg uwag odnoszących się m.in. do pracy Miejskiej Pracowni Urbanistycznej i sposobu przekazywania przez nią informacji samym mieszkańcom. Chodzi o praktykę odsyłania zainteresowanych do strony www. - A przecież nie każdy senior ma w domu komuter - wyjaśniał Lerczak. Ponowił też podnoszony już wcześniej postulat comiesięcznych spotkań mieszkańców z prezydentem i jego zastępcami oraz nagrywania posiedzeń Komisji i udostępniania nagrań audio dla wszystkich zainteresowanych, którzy nie zawsze mogą pojawić się na spotkaniach poszczególnych Komisji osobiście. (as)