Radni oficjalnie rozpoczęli prace nad nowym budżetem. Koalicja PO-ZL jest umiarkowanie zadowolona, PiS proponuje współpracę, a PRO wylicza zarzuty, głównie w kwestii żłobków.
Projekt budżetu przedstawiła Barbara Sajnaj, skarbnik miasta, podczas pierwszego czytania budżet na sesji Rady miasta 17 listopada. Wszystkie założenia projektu budżetu na 2016 rok, można zobaczyć w prezentacji, jest dostępna TUTAJ. Planowane dochody miasta na przyszły rok mają wynieść 2 mld 907 mln zł, z tego 2 mld 721 mln zł to dochody bieżące, a dochody majątkowe 186 mln zł. Wydatki ogółem zaplanowano na 3 mld 130 mln zł, w tym wydatki bieżące: 2 mld 491 mln zł, a wydatki majątkowe wynieść mają 639 mln. W konsekwencji budżet ma zamknąć się deficytem 223 mln. Nadwyżka operacyjna ma wynieść 230 mln zł, a jeśli powiedzie się planowana sprzedaż nieruchomości to nadwyżka wyniesie 325 mln. - Ta nadwyżka ma dla nas najważniejsze znaczenie, bo będzie decydowała o naszych możliwościach operacyjnych i inwestycyjnych - mówiła Sajnaj. Poziom zadłużenia w 2016 będzie wynosił według planu 1 mld 811 mln zł, zaś obsługa zadłużenia w przyszłym roku będzie kosztować nas 299 mln zł.
Radni z poszczególnych klubów odnieśli się do złożonego projektu budżetu. W imieniu klubu Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego wystąpiła radna Joanna Frankiewicz. - Budżet budzi szereg wątpliwości i uwag, które trzeba wyjaśnić w toku dalszych prac. Wielki niepokój budzi wzrost zadłużenia, oraz spadek dochodów jednostek samorządowych, które są w pełni zależne od miasta. Jeszcze gorsze obawy budzi ogólny spadek dochodów. Korzystamy z dobrej sytuacji gospodarczej i dobrej realizacji dochodów w latach minionych, jednak prezydent chce te środki skonsumować, a nie przeznaczyć na inwestycje- mówiła radna. Głównym tematem jaki podjęła radna była jednak kwestia dużego wzrostu środków na żłobki prywatne z 5 na 15 mln zł. Zdaniem PRO jest to motywowane ideologicznie. Radna zaapelowała by działania prorodzinne były bardzie elastyczne i bogate w różne formy.
W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość wystąpił radny Artur Różański: Przyszedł nowy prezydent utrzymujący, że ma nową, inną wizję Poznania. Oto po roku prezentuje nam swój pierwszy autorski budżet. Zapoznaliśmy się z nim i jesteśmy rozczarowani, trudno dostrzec w nim jakąś głębszą myśl - powiedział Różański. Radny wymieniał poszczególne obszary funkcjonowania miasta, w których prezydent nie proponuje zasadniczych zmian, mimo tego krytycznego podejścia PiS zapowiedziało jednak złożenie 1 grudnia propozycji prezydentowi i wszystkim klubom radnych. - Przedstawimy prezydentowi Kontrakt dla Poznania, nie chcemy wywracać budżetu, ale skorygować te obszary, które uznajemy za słuszne. Ale będzie też deklaracja inna, współpracy w tych obszarach które są ważne dla funkcjonowania miasta. Nie przestaniemy być opozycją, ale jesteśmy gotowi do ponoszenia odpowiedzialności za wspólnie wypracowane decyzje. Liczymy na poważne traktowanie, jesteśmy gotowi na wiele dla dobra Poznania, na ile jest gotowy Pan panie prezydencie? - zakończył Artur Różański,
Stanowisko klubu Zjednoczonej Lewicy, przedstawił radny Tomasz Lewandowski: Prezydent jest otwarty na dyskusję z radnymi i spotkał się z wszystkimi klubami, co jest zasadniczą zmianą w porównaniu do poprzedniej władzy - mówił. Opinię o żłobkach radnej Frankiewicz nazwał agresywną. - to jest propozycja dla rodziców, którzy chcą pracować, i tylko tyle, ta propozycja nie wywraca budżetu miasta - odpowiedział Lewandowski. Odnosząc się do całego budżetu radny ocenił: - To budżet setek małych fajnych inwestycji, które będą cieszyć poznaniaków, a nie wielkich i betonowych. Będzie wiele środków na sprawy, o które też radni od wielu lat walczyli. Tak, to nie jest budżet wielkich inwestycji za miliardy. Oczywiście widzimy pewne zagrożenia dla budżetu, będziemy chcieli nad nim pracować i niektóre sprawy poprawić, np. w kwestii dublowania kompetencji w strukturze czy wzrost kosztów ZTM - zakończył.
W imieniu największe klubu Platformy Obywatelskiej wystąpił Tomasz Lipiński: Na pierwszy rzut oka projekt budżetu wygląda całkiem nieźle. Najważniejszy wskaźnik czyli nadwyżka operacyjna jest wyższa niż w roku ubiegłym. Są też projekty o które od lat zabiegali radni PO. Platforma Obywatelska deklaruje życzliwy stosunek do projektu, ale zapowiadamy przyjrzenie się szczegółom projektu i wprowadzenie poprawek podczas prac. Chcemy by Poznań miał stabilny budżet i mógł w przyszłości zrealizować duże inwestycje takie jak tramwaj na Naramowice. Radni PO poprą propozycje innych radnych w kwestii opieki nad dziećmi, aby była bardziej różnorodna - zapowiedział Lipiński.
Jan Gładysiak