Metale i tworzywa sztuczne, czyli co wrzucamy do żółtego pojemnika lub żółtego worka

Niebawem minie pół wieku odkąd na sklepowej półce pojawiła się pierwsza plastikowa butelka typu PET. Było to w 1978 roku. Od tamtej pory jej kariera rozwijała się błyskawicznie. Dziś rocznie produkuje się blisko pół biliona plastikowych butelek (500 000 000 000!).

To daje niemal 63 butelki rocznie na osobę - każdą osobę, nawet noworodka, który właśnie teraz przychodzi na świat. Niestety, ta butelka zostanie na Ziemi dużo dłużej. A przecież to niejedyny plastik jaki codziennie trafia do obiegu. Dlatego tak bardzo ważne jest ograniczanie produkcji opakowań z tworzyw sztucznych, a jeśli już powstały - ich segregowanie, a następnie przetwarzanie. Wykorzystajmy do produkcji surowce, które już powstały. Nie zużywajmy zasobów i energii do wytwarzania nowych.

Trwałość, która jest wadą
Opakowania z tworzyw sztucznych mają wiele zalet. Są lekkie, wytrzymałe i tanie w produkcji. Mają jednak co najmniej jedną ogromną wadę - rozkładają się setki lat, przez co zanieczyszczają środowisko.
Gdyby Katarzyna II Wielka kupowała owoce w foliówce, to jeszcze dziś można by było znaleźć tego ślady, bo foliowa torba rozpadnie się po ok. 300 latach! Gdyby zaś Mikołaj Kopernik rozsmakował się w gazowanej wodzie z butelek typu PET, to być może na zamku we Fromborku - poza czaszką genialnego astronoma - znaleźlibyśmy także i ich resztki (butelka może rozkładać się ok. 500 lat).

Opróżnij, zgnieć... przetwórz!
Tymczasem przynajmniej część opakowań wykonanych z plastiku można poddać ponownej obróbce. Wspomniane butelki typu PET można przetwarzać nawet 8 razy nie tracąc na jakości otrzymywanego materiału. Wiecie, że z 35 butelek o pojemności półtora litra można wyprodukować bluzę z polaru lub śpiwór?!

Niezniszczalny jak... aluminium
W Polsce zużywamy rocznie ponad 400 milionów aluminiowych puszek. Każdą z nich można powtórnie przetworzyć i to nieskończoną ilość razy! Sześć takich puszek, które podda się recyklingowi, to oszczędność energii równa spaleniu jednego litra paliwa.
Aluminiowa puszka rozkłada się od 200 do 400 lat. Tymczasem jej przetworzenie zajmie nie więcej niż 6 tygodni. Proces można powtarzać nieskończenie wiele razy, za każdym razem otrzymując pełnowartościową puszkę. Przetworzenie tony aluminium to oszczędność 4 tony rudy i 700 kilogramów ropy naftowej.

Wrzucamy:

Nie wrzucamy:

CZY WIESZ, ŻE...?


WARTO WIEDZIEĆ!