W ubiegłym roku władze Poznania zdecydowały o przeznaczeniu 10 mln zł na projekty zgłaszane przez organizacje pozarządowe, a mieszkańcy wybrali, ich zdaniem najbardziej potrzebne. Wśród wyłonionych wówczas projektów znalazły się m.in.: rozbudowa hospicjum "Palium", budowa Wartostrady, utworzenia ośrodka krótkiego pobytu dla osób niepełnosprawnych. Głos oddało ponad 20 tys. mieszkańców Poznania. Projekty z największą liczbą głosów zostały wpisane do budżetu Miasta na 2013 r.
Radni z Komisji Samorządowej zaprosili do dyskusji przedstawicieli organizacji pozarządowych, rad osiedli i urzędników. Spotkanie miało na celu wyciągnięcie wniosków z poprzedniej edycji budżetu obywatelskiego, przyjrzenie się realizacji wyłonionych projektów i sformułowanie propozycji dla kolejnej edycji.
Przede wszystkim zwracano uwagę, że wielu projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego nie da się zrealizować w jednym roku budżetowym. Są to często poważne inwestycje jak np. Wartostrada, dla których trzeba najpierw przygotować opracowanie, rozwiązać kwestie terenowo-prawne i dopiero przystępować do realizacji, która także może być rozłożona w czasie. Dlatego, zdaniem sekretarza Miasta, Stanisława Tamma należy rozważać włączenie takich zadań do Wieloletniej Prognozy finansowej, co pozwoli na planowanie w szerszej perspektywie niż jeden rok.
Pojawiły się również postulaty, aby nad projektami mogły głosować osoby studiujące w Poznaniu, ale nie zameldowane tutaj na stałe. Jak informuje, zajmujący się w Urzędzie Miasta konsultacjami społecznymi, Maciej Milewicz, kierownik Oddziału Dialogu Społecznego Biura Prezydenta - decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Jednakże nawet wśród poznańskich organizacji samorządowych pomysł nie spotkał się z entuzjazmem. Przewodnicząca Komisji Samorządowej, Beata Urbańska jest zdania, że głosować powinny osoby zameldowane w Poznaniu, a jeśli nie posiadają stałego meldunku w mieście, to przynajmniej płacące tutaj podatki.
Wszyscy są zgodni, co do tego, że budżet obywatelski okazał się bardzo dobrym pomysłem. Dzięki temu zrodziło się wiele inicjatyw społecznych będących dla miasta swoistym kapitałem, którego nie wolno zmarnować.