Ratunek dla Strzeszynka
2013-05-23
Od kilku lat radni z Komisji Ochrony Środowiska szczególnie interesują się tym, co dzieje się w Jeziorze Strzeszyńskim. To m.in. rezultat badań jakości wody i pojawiających się co jakiś czas zakazów korzystania z kąpieliska w Strzeszynku.
Do tej kwestii radni powrócili na posiedzeniu 22 maja. Jak przypominał Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta, znaczna część zlewni jeziora leży na terenie gminy Suchy Las. Powodów zanieczyszczeń jest wiele. Główny dopływ jeziora, Rów Złotnicki, płynie przez pola uprawne. Nawozy z tych pól docierają też do Rowu Złotnickiego. Dzięki współpracy Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, Straży Miejskiej i gminy Suchy Las prowadzone są działania, których celem jest ustalenie źródeł nieczystości. Prowadzone badania jakości wody pozwalają wskazać miejsca, którymi ścieki dostają się do dopływu, nie zawsze jednak jest możliwe wykrycie, kto jest sprawcą. Ścieki płyną z terenu Osiedla Grzybowego, zdarzają się też nielegalne opróżnienia wozów asenizacyjnych. Odkąd w kilku miejscach wprowadzono monitoring, a na "ulubionej" przez kierowców wozów asenizacyjnych drodze - którą nielegalnie dowozili ścieki - zamontowano szlaban, zaobserwowano poprawę sytuacji.