Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Co w likwidowanych szkołach?

Przedszkola lub część pobliskiej szkoły podstawowej w budynku po likwidowanym Gimnazjum nr 57. A szkoły na Golęcinie dla Uniwersytetu Przyrodniczego, tym zajmowali się radni z Komisji Budżetowej.

fot. J. Gładysiak - grafika artykułu
fot. J. Gładysiak

Na posiedzeniu Komisji Budżetu, Nadzoru Finansowego, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Miasta 7 stycznia Irena Anioł z Wydziału Oświaty przedstawiła dwa tematy: rozmowy w sprawie przejęcia kompleksu szkolnego na Golęcinie oraz likwidacji kilku gimnazjów.

Szkoły na Golęcinie - wola likwidacji o rok później

Zespół Szkół na Golęcinie miał zostać zlikwidowany z końcem sierpnia tego roku. - Ani Ministerstwo Rolnictwa, ani marszałek Województwa Wielkopolskiego nie byli chętni do prowadzeniem tych szkół - mówiła Irena Anioł. Jednak zainteresowaniem przejęciem szkoły wykazał się Uniwersytet Przyrodniczy. - Uczelnia przesłała list w którym potwierdza chęć przejęcia zespołu szkół oraz kontynuowania prowadzonego tam typu edukacji o charakterze rolniczym.- wyjaśniła Anioł.

Kłopotem jest jednak to, że UP nie jest wstanie z dniem 1 września tego roku organizacyjni przejąć szkołę, dlatego poproszono o przesunięcie terminu na 31 sierpnia 2014 r. - Obecnie szkoła przeprowadziła nabór, chcemy też zgodzić się na otwarcie nowych kierunków, ale musi się to odbyć po uzyskaniu zgody przyszłego podmiotu który przejmie szkołę - zapowiedziała Irena Anioł. Radni wydali opinię pozytywną o tym pomyśle.

Zgodę na likwidację od radnych uzyskało też Gimnazjum nr 57 z dniem 31 sierpnia 2013. Wcześniej nie poinformowano skutecznie rodziców i trzeba było zmienić termin likwidacji szkoły. Rejon szkoły przejmie gimnazjum nr 56. Wyrażono też zgodę na likwidację Gimnazjum nr 51, a odrzucono pomysł likwidacji Gimnazjum nr 6.

Co znajdzie się w budynkach po gimnazjum 57? Wydział zastanawia się nad kilkoma opcjami. Być może miejsca dostanie szkoła podstawowa nr 88, której miejsc brakuje, lub zostaną w niej urządzone przedszkole, zamiast małych placówek. Radni z rezerwą odnoszą się do tego pomysł, obawiając się utworzenia przedszkola-molocha.

Dotacja na Termy Maltańskie

- Roczny koszt utrzymania części wspólnej term maltańskich czyli tej z basenami sportowymi to 1 mln zł, co daje na miesiąc 72 tys. zł - poinformowała radnych Magdalena Wesołowska, prezes Term Maltańskich, podczas dyskusji o dotacji dla POSiRu na rzecz utrzymania części sportowej obiketu.

Radny Szymon Szynkowski vel Sęk pytał o to czy Termy Maltańskie same się finansuje. - Spółka pokrywa wszystkie bieżące zobowiązania z własnych przychodów z części rekreacyjnej - odpowiedziała Magdalena Wesołowska. - Nie notujemy jednak zysków ponieważ amortyzacja kosztów funkcjonowania jest bardzo wysoka. Rozpoczęliśmy już spłatę kredytów w EBI  zaciągniętych na budowę, jest on wzięty na okres 25 lat - wyjaśniła prezes. Radni wydali opinie pozytywną o dotacji dla POSiR, na rzecz Term Maltańskich. (jg)

Do góry