Propozycje zapisów w nowym studium zagospodarowania przestrzennego dotyczyły obszaru Starego Miasta, Jeżyc, Łazarza, Wildy, Ostrowa Tumskiego, Śródki i Zawad. Miejska Pracownia Urbanistyczna zaprezentowała swoje propozycje skonfrontowane z przeszło 180 nieuwzględnionymi uwagami, podzielonymi na kilka grup tematycznych.
Park Kasprowicza pozostanie parkiem
W efekcie w projekcie studium znalazły się takie zapisy jak:
- Plac K. Nowakowskiego (okolice ronda J. Nowaka-Jeziorańskiego) - uwzględniony w tekście studium "teren zieleni do zachowania"
- Park Kasprowicza - teren zieleni urządzonej z dopuszczeniem max. 10% powierzchni zabudowy niskiej, do 12 m. i z przeznaczeniem rekreacyjno-sportowym czy gastronomicznym
- ogrody działkowe przy ul. K. Potockiej i przy ul. Hetmańskiej - ogrody działkowe zostają, ale dopuszcza się przekształcenie zieleni
- tereny AZS-u przy ul. K. Pułaskiego - podtrzymana funkcja rekreacyjno-sportowa
- stadion im. E. Szyca - nadal tereny sportu i rekreacji, ale z uwzględnieniem zieleni urządzonej i zabudowy usługowej
- teren elektrociepłowni Garbary - teren pod zabudowę wielorodzinną
- tereny przy ul. Królowej Jadwigi (między budynkami Multikina a AWF-u) - dopuszczona funkcja mieszkaniowa
- ul. Wolne Tory - dokładne wydzielenie terenu
Spór o wieżowce i centra handlowe
Projekt zakłada również, że najwyższe budynki w mieście mogą sięgać do 65 m. wysokości, a w określonych przypadkach nawet do 120 m. Chodzi o obszar tzw. "City", a więc okolice centrum, w którym znajdują się już takie wieżowce jak budynek Uniwersytetu Ekonomicznego czy Hotel Andersia. Uwagi mieszkańców kwestionujących wysoką zabudowę w okolicach Alei Niepodległości i Cytadeli zostały przez MPU odrzucone, bo jak tłumaczyła Katarzyna Derda prezentująca zmiany - W obecnym studium obszar ten jest już oznaczony jako "City", bo i tak znajdują się tu takie wysokie budynki jak Hotel Polonez czy nowy budynek Urzędu Wojewódzkiego. Jednocześnie w projekcie studium znalazł się zapis o nieprzekraczaniu powierzchni handlowej 10 tys. m.kw. na obszarze Śródmieścia, ale z wyłączeniem obszaru Wolnych Torów.
Łukasz Mikuła, przewodniczący Komisji pytał, dlaczego tak się stało. - Na tym terenie znajdują się już ogromne centra handlowe - mówiła Katarzyna Derda. - Poza tym teren Wolnych Torów to ogromna powierzchnia, na której takie wytyczne byłyby dużym ograniczeniem - tłumaczyła. Z takim wyjaśnieniem polemizował przewodniczący, zaznaczając, że skoro już i tak miasto ma tutaj ogromną galerię Poznań City Center, a w niedalekiej odległości również Stary Browar, to tym bardziej powinno bronić się przed kolejnymi molochami na tym obszarze. - Bądźmy konsekwentni i trzymajmy się tej zasady - argumentował.
Sporo kontrowersji wzbudził również pomysł zintensyfikowania ruchu samochodowego na ul. Dolna Wilda, św. Wawrzyńca, Wolne Tory i Głogowskiej, po to by odciążyć z niego okoliczne dzielnice. - Zdaje się, że miasto ma strategię stawiania na komunikację miejską, zwłaszcza jeśli chodzi o Śródmieście. Czy naprawdę chcemy wpuszczać jeszcze więcej samochodów do centrum? - pytał Lech Mergler ze Stowarzyszenia Prawo do Miasta. (as)