Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Czy tory łucznicze na Sołaczu to strzał w dziesiątkę?

Radni z Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki ponownie spotkali się w Hali Widowiskowo-Sportowej Arena. Tym razem tematem posiedzenia był pomysł na stworzenie nowych torów łuczniczych.

Tory łucznicze przy Arenie (fot. C. Omieljańczyk) - grafika artykułu
Tory łucznicze przy Arenie (fot. C. Omieljańczyk)

Posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki odbyło się 27 maja w Hali Widowiskowo-Sportowej Arena. Radni zapoznali się z projektem stworzenia nowych torów łuczniczych na Sołaczu. Autorami pomysłu na takie zagospodarowanie terenu w pobliżu wiaduktu PST są przedstawiciele klubu strzeleckiego Leśnik. W związku z planami rozbudowy kampusu Akademii Wychowania Fizycznego może on utracić swoją bazę szkoleniową przy ul. Piastowskiej. - Zaczęliśmy szukać nowej bazy - mówił na posiedzeniu trener z klubu, Leszek Walkowiak.  ­- Znaleźliśmy miejsce na Sołaczu, w przedłużeniu ul. Urbanowskiej, w pobliżu wiaduktu PST. Jest bezpieczne i obecnie niezagospodarowane. Ma około 1 ha i można byłoby na jego terenie zbudować tory łucznicze.

Wstępną koncepcję przybliżył radnym architekt Robert Gogol. W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Poznania ten obszar jest przeznaczony pod sport i rekreację. W koncepcji zakłada się wybudowanie torów oraz, w przyszłości, pawilonu klubowego. Pomysł poparła Rada Osiedla Sołacz.

- Do radnych zwracamy się o pomoc w pozyskaniu tego terenu i wsparcie finansowe inwestycji - mówili przedstawiciele klubu. - Wiele rzeczy zrobimy sami, ale pieniądze potrzebne są na przygotowanie terenu. W pierwszym etapie prac, za 100-120 tysięcy zł można byłoby stworzyć takie warunki, że klub mógłby zacząć działać w nowej lokalizacji.

Radni zastanawiali się, dlaczego zawodnicy Leśnika nie chcą korzystać z torów łuczniczych przy Arenie. To przecież obiekt miejski, pod nadzorem Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, użytkowany obecnie przez łuczników klubu AZS Surma. Pytał o to przewodniczący Komisji Jakub Jędrzejewski. - Byłam przekonana, że będziecie strzelać na obiekcie przy Arenie - dodawała wiceprzewodnicząca Komisji Lidia Dudziak. Podkreślała, że Miasto musi poszukiwać oszczędności wszędzie, również w sporcie. Podobną wątpliwość miał radny Tomasz Lipiński, który zastanawiał się, czy w Poznaniu jest potencjał na dwa kluby łucznicze oraz czy nowy obiekt, który powstałby na Sołaczu, na siebie zarobi.

Przedstawiciele Leśnika podkreślali, że zależy im na tym, by mieć własną bazę treningową. To pozwoli im rozwijać działalność klubową. Poza tym, jak twierdzili, w naszym mieście zainteresowanie uprawianiem tej dyscypliny jest coraz większe. Zdarza się, że trzeba odsyłać chętnych, bo po prostu nie ma miejsca i trenerzy nie są w stanie objąć opieką wszystkich zawodników.

Argumentem, który dodatkowo przemawiałby za budową nowego toru, jest zagospodarowanie nie użytkowanej obecnie przestrzeni na Sołaczu. Z tego względu przewodniczący Komisji Jakub Jędrzejewski zaproponował, by do dyskusji na temat koncepcji powrócić na posiedzeniu Komisji Polityki Przestrzennej.

Podczas posiedzenia radni mogli zobaczyć (i wypróbować) tory przy Arenie. Odwiedzili też obiekty rekreacyjne i sportowe, m.in. nieczynny kompleks basenów w Parku Kasprowicza. O to, by uruchomić przynajmniej część z nich, apelowała wiceprzewodnicząca Komisji Lidia Dudziak. (co)

Do góry