Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Dokąd zmierza Muzeum Narodowe?

Muzeum zarządzane tradycyjnie czy otwierające się na nowe formy prezentacji i młodego odbiorcę?

Na to pytanie próbowali sobie odpowiedzieć radni miejscy z Komisji Kultury i Nauki, Komisji Rewitalizacji Rady Miasta Poznania oraz z Komisji Kultury Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Poznańskie muzeum istnieje od 1857 roku. Miano Narodowego nosi od roku 1950. Należy do najstarszych, największych i najważniejszych muzeów w Polsce. Oprócz głównego gmachu przy al. Marcinkowskiego, gdzie mieści się Galeria Malarstwa i Rzeźby, posiada jeszcze oddziały na terenie Poznania: Muzeum Sztuk Użytkowych, Muzeum Historii Miasta Poznania, Wielkopolskie Muzeum Wojskowe, Muzeum Instrumentów Muzycznych, Muzeum Etnograficzne i poza miastem: Pałac w Rogalinie, Zamek w Gołuchowie, Muzeum A. Mickiewicza w Śmiełowie.

Chociaż podlega bez pośrednio Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jego działalnością i tym co się w nim dzieje, interesują się również radni Poznania. Podczas posiedzenia w starym gmachu przy al. Marcinkowskiego, dzielili się swoimi uwagami i propozycjami.

Zdaniem radnego Mariusza Wiśniewskiego, przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, Muzeum Narodowe w Poznaniu posiada spory potencjał, którego niestety nie wykorzystuje w pełni. - Można na przykład w bardziej atrakcyjny sposób udostępnić Muzeum Instrumentów Muzycznych, aby instrumenty można było nie tylko zobaczyć, ale i posłuchać ich brzmienia - proponował radny. Według radnego Marka Sternalskiego Muzeum musi wyjść na zewnątrz, do ludzi, zachęcić ich do zwiedzania, prezentować swoje zbiory w sposób nowoczesny. - Jeśli teraz nie nauczymy młodych ludzi chodzić do muzeum, to za 20 lat nikt tutaj nie przyjdzie - przestrzegał Sternalski.

Z tymi opiniami nie zgodził się radny Szymon Szynkowski vel Sęk, zdaniem którego, poznańska placówka wcale nie jest zacofana. Jako przykład podał wystawę Mediations Biennale, która przyciągnęła sporo zwierzających. - Nie jest to muzeum archaiczne - przekonywał radny.

- Muzeum robi tyle ile może, na miarę swoich możliwości - odpowiadał radnym Wojciech Suchocki, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu. Nie ukrywał, że jest zwolennikiem bardziej tradycyjnej formy funkcjonowania placówki. - Muzeum nie służy rozrywce, ale scalaniu ludzi - mówił dyrektor i proponował, aby na kwestię muzealnictwa w Poznaniu spojrzeć szerzej, zastanowić się jaka jest oferta i czego w niej brakuje.

Przewodniczący Komisji Kultury i Nauki, Antoni Szczuciński zapowiedział, że we wrześniu zorganizuje posiedzenie, na którym podjęty zostanie taki temat. 

Do góry