Nad tym zastanawiali się radni z Komisji Rewitalizacji na posiedzeniu, które odbyło się 18 grudnia. - Poznań wyróżnia się pod tym względem wśród innych miast - mówił radny Krzysztof Grzybowski. Mamy rozbudowany system forteczny, niestety, działania wojenne i to, co działo się po 1945 roku sprawiło, że wiele z tych obiektów jest teraz w nienajlepszym stanie. Po 1990 roku zaszły kolejne zmiany. Część nieruchomości, na których znajdują się forty, przejęło Miasto w procesie komunalizacji, niektóre nadzoruje Skarb Państwa, inne trafiły w ręce prywatne.
To wszystko sprawia, że różny jest stan poszczególnych fortów. Były podejmowane próby nawiązania współpracy pomiędzy poszczególnymi zarządcami, ale, jak oceniał radny Krzysztof Grzybowski, Miasto powinno robić w tym zakresie więcej.
Podobny pogląd wyraził przewodniczący Komisji Rewitalizacji Mariusz Wiśniewski. - Brakuje w naszym mieście gospodarza tematu - przyznawał. - Drugim problemem jest też brak wymiany informacji na ten temat pomiędzy jednostkami miejskimi.
W ocenie przewodniczącego brakuje też wizji, strategii. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy tylko Miasto powinno zabiegać o przyszłość fortów, czy też trzeba, w większym zakresie, wciągać w te działania podmioty zewnętrzne. Ze struktury własnościowej wynika, że takie właśnie działanie jest uzasadnione.
Wszystkie forty są objęte ochroną konserwatorską. Tymczasem, jak opowiadał Wojciech Starzycki z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków zdarzały się próby wymuszania na miejskich jednostkach wyrażenia zgody na zmianę sposobu zagospodarowania przestrzeni fortecznych i dopuszczenia tam np. budownictwa mieszkaniowego.
Potrzebna jest inwentaryzacja poznańskich fortów. Niektóre obiekty są naprawdę w złym stanie. Wcześniejsza inwentaryzacja była robiona na terenie obiektów, które nie zawsze były odpowiednio zabezpieczone i dzisiaj - jak wskazywał Krzysztof Kłoskowski ze Stowarzyszenia Miłośników Fortyfikacji Kernwerk - jest nieaktualna. Są forty w rękach prywatnych - dodawał - które są ogrodzone i dobrze zagospodarowane. Przykłady podawał Michał Kondella z Rady Osiedla Stare Miasto, mówił o nich także Marcin Walkowiak z Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji. Deklarował on również wolę współpracy z miejskimi jednostkami. Tak się już zresztą dzieje - fort znajdujący się na terenie Nowego Zoo jest obecnie udostępniony dla zwiedzająch i cieszy się sporą popularnością.
Wielu uczestników dyskusji wskazywało, że poznańskie forty są zbyt mało promowane jako obiekty ważne turystycznie. Tymczasem są miasta, także w Polsce - np. Toruń czy Nysa - które już doceniły, że przy stosunkowo niewielkich kosztach można wykorzystywać te walory turystycznie i w ten sposób zachęcać do przyjazdu do miasta. - Latem przyjadą do nas miłośnicy fortyfikacji z Kolonii - zapowiadał Marcin Walkowiak. - Podzielą się swoimi doświadczeniami, będziemy rozmawiać o współpracy także w zakresie poszukiwania źródeł dofinansowania prac, jakie trzeba prowadzić na terenie fortów.
- Ważne, by forty miały różne funkcje - dodawał Krzysztof Kłoskowski. Żeby turysta po zwiedzeniu fortu chciał w nim jeszcze pozostać, żeby znalazł sposób na ciekawe spędzenie czasu. Być może trzeba zastanowić się nad nieco prowokacyjnym rozwiązaniem: pozwolić zarządcy fortu do zmiany funkcji części terenu, np. tej, która już jest zniszczona, i zagospodarowania jej w taki sposób, jaki uzna za odpowiedni? W zamian musiałby rewitalizować część zabytkową, szczególnie cenną.
Powrócono też do projektu utworzenia trasy turystycznej, pieszej i rowerowej. W tym przypadku też nie chodzi o to, by zamęczać turystów fortami (bo zagorzali miłośnicy fortyfikacji i tak znajdą sposób, by spędzić w fortach jak najwięcej czasu). Chodzi raczej o pokazanie przykładowych obiektów. Na początku przyszłego roku powinna być gotowa koncepcja małej trasy śladami poznańskich fortyfikacji. Mówił o niej Andrzej Billert z Zarządu Dróg Miejskich. Ma prowadzić z Ostrowa Tumskiego, przez Wzgórze Św. Wojciecha w kierunku Fortu VII i pokazywać przykładowe umocnienia, które broniły dawnego Poznania.
Przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski zapowiedział skierowanie stanowiska do Prezydenta Poznania. Zwróci się w nim m.in. o to, by miejskie jednostki przedstawiły sprawozdanie z działalności na terenie fortów w ostatnich latach. Uzasadnione byłoby też zorganizowanie forum poświęconego tej tematyce. (co)