Wyjaśnień radnym na posiedzeniu Komisji Budżetu, Nadzoru Właścicielskiego, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Miasta udzielał dyrektor Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami Krzysztof Jończyk. Przedstawił on historię sporu miasta z firmą Wechta S.A. W 2003 roku prezydent na wniosek ZDM zdecydował o budowie fragmentu ul. Szyperskiej od strony ul. Wyszyńskiego. Ponieważ przebiegać ona miała przez teren należący do Wechty, Geopoz wyliczył wysokość odszkodowania na 4,3 mln zł zgodnie z przelicznikiem dla wywłaszczania pod inwestycję drogową celu publicznego. Firma Wechta zaskarżyła jednak decyzję do wojewody, a ten uznał, że organem wyliczającym wysokość odszkodowania powinno być Starostwo Powiatowe. Starosta w 2007 roku wyliczył odszkodowania na kwotę 23 mln zł, używając przelicznika pod inwestycje komercyjne. Miasto zaskarżyło tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jednak ten wyliczył odszkodowanie na kwotę 26 mln i odrzucił skarge miasta nakazując jej wypłatę. Z odsetkami ta suma wynosi 30 mln zł. Miasto złożyło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale póki co odszkodowanie musi wypłacić.
Radni nie kryli swojego oburzenia - Dysproporcje między pierwszą wielkością odszkodowania a ostateczną są szokujące - mówił radny Łukasz Mikuła. - Ta sytuacja pokazuje, że wydziały miasta nie współpracują ze sobą, to jest przyczyna tej sytuacji. Miasto powinno przewidzieć, że tak może się zdarzyć - mówił z kolei radny Tomasz Lewandowski. W odpowiedzi Krzysztof Jończyk tłumaczył, że miasto nie zgadza się z wyliczeniami biegłych co do zastosowanego przelicznika komercyjnego zamiast przelicznika pod inwestycję drogową. Skarga na powołanych rzeczoznawców nie została jednak uznana, a nie ma dla niej możliwości odwoławczych.
W następnej części posiedzenia p.o. dyrektora Wydziału Budżetu i Analiz Piotr Husejko rozpoczął prezentację założeń do budżetu na rok 2013. Jego stan będzie zależał oprócz od sytuacji gospodarczej przede wszystkim od przesunięć w płatnościach z inwestycje i projekty, które mimo planów nie zostały zrealizowane w tym roku. Są to m.in. ICHOT, przedłużenie PST czy wprowadzanie karty PEKA. Doliczone będą także pieniądze ze sprzedaży MPGM. W przyszłym roku miasto będzie musiało zaoszczędzić blisko 110 mln zł na bieżącym funkcjonowaniu. (jg)