Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Inwestycje miejskie w jednej spółce

O pomyśle skupienia zadania prowadzenia wielkich inwestycji miejskich w jednej spółce mówi się od miesięcy. Biuro Nadzoru Właścicielskiego przedstawiło radnym zasady na jakich miasto chciało by powołać spółkę Poznańskie Inwestycje Miejskie.

fot. M. Malinowski - grafika artykułu
fot. M. Malinowski

Obecnie realizowane duże inwestycje miejskie są prowadzone przez różne jednostki, to sprawia, że każda z nich ma swoją kadrę zajmującą się ich obsługą, przez co w skali miasta dublowane są zadania i stanowiska. Po zakończeniu przedsięwzięcia miasto nie korzysta później ze zdobytego doświadczenia. Dlatego Urząd Miasta stworzył koncepcję nowej spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie  i zaprezentował ją radnym na posiedzeniu Komisji Budżetu, Nadzoru Właścicielskiego, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Miasta 4 listopada. - Chcemy skupić doświadczenia z zakresu prowadzenia inwestycji w jednym miejscu - tłumaczyła Justyna Litka, z Biura Nadzoru Właścicielskiego. - Ma się ona zajmować wszystkim co inwestycji dotyczy od przygotowania prawnego, przez jej prowadzenie i nadzór o później realizacja gwarancji i roszczeń - wyjaśniała Litka. - Ten projekt pozwoli nam utworzyć centrum kompetencyjne w strukturze miasta w kwestii inwestycji, to jest cel tej spółki - dodała dyrektor biura, Beata Kocięcka. - Dyrektor CK Zamek czy Biblioteki Raczyńskich swojej wiedzy już nigdy nie wykorzysta bo nie będą prowadzić już takich inwestycji - wyjaśniała Kocięcka.

Finansowanie nie tylko z budżetu

Nowa instytucja będzie spółką z ograniczoną odpowiedzialności, a miasto będzie jej wyłącznym właścicielem. Urząd i zależne od niego jednostki będą nowej spółce powierzać inwestycję do przeprowadzenie, wszystkie powyżej kwoty 300 tys. zł. Spółka będzie więc pełnić funkcję inwestora zastępczego, będzie ona miała płacone wynagrodzenie za prowadzenie inwestycji, ale będzie to zysk zerowy. Inwestycji realizować będzie ze środków budżetowych lub pozyskanych przez miasto.- Chcemy aby spółka mogła także realizować zadania spoza budżetu miasta, by mogła działać na środkach własnych - zapowiadała Beata Kocięcka, dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego.- Chodzi o to by mogła brać w udział w finansowaniu inwestycji poprzez partnerstwo publiczno-prywatne oraz poprzez tworzoną rządową spółkę Polskie Inwestycje Rozwojowe. Ten rządowy program ma działać właśnie tylko poprzez powoływanie wspólnych spółek celowych.

Radni chcą więcej czasu

Od momentu projektowania inwestycji, przez jej realizację, aż po jej zakończeniu wszystko będzie działo się przy wskazaniach dysponentów czyli miejskich jednostek.

Dyrektor Kocięcka zapowiedziała, że  spółka miała by powstać jeszcze w tym roku. - Wejdzie do niej spółka Infrastruktura Euro Poznań 2012, która musi być zlikwidowana - tłumaczyła szefowa Biura Nadzoru Właścicielskiego. Spółka mogła by przejąć właściwie wszystkie inwestycje prowadzone w mieście. Jej siedziba znalazła by się na Dębcu w Poznańskim Parku Technologiczno-Przemysłowy, należącym do miejskiej spółki WCWI, tak by czynsz pozostał w strukturze miasta. W konsekwencji jej powstania zatrudnienie w mieście spadło by o 5 %, bo inaczej miasta nie było by stać na nową spółkę.

Radni oświadczyli, że potrzebują więcej czasu na zapoznanie się z tym pomysłem, gdyż jest on rewolucyjny w zakresie prowadzenia inwestycji. Obawiają się oni głównie tego, że zatrudnienie nie zmaleje a spadnie, tak jak było w przypadku powołania Zarządu Transportu Miejskiego. Dlatego od projektu na razie odstąpiono. (jg)

Do góry