PKP Polskie Linie Kolejowe przebudowując wiadukt kolejowy nad Wartą na Starołęce rozebrało zabytkowe kratownice mostu wraz z kładką z której korzystali okoliczni mieszkańcy. Wtedy władze miasta włączyły się w tę kwestię by jednak kładkę udało się przywrócić, po ponad roku rozmów teraz nadszedł czas finalizację spraw. - Udało się porozumieć z PKP PLK, aby powstała przeprawa na Starołęce o szerokości 1,5 metra - mówi Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Poznania. - Ona powstanie do końca tego roku, będzie miała na razie charakter techniczny, do okresu letniego chcemy doprowadzić do tej kładki chodniki, drogę rowerową oraz wybudować oświetlenie - zapowiedział Wudarski. Kładka za względu na swoją szerokość nie będzie droga rowerową, więc rowery będzie trzeba przeprowadzać.
Pozostał jednak problem z zabytkowymi przęsłami, Miejska Konserwator Zabytków, chciała, aby PKP przewróciło je na pierwotne miejsce, tak by zabytek udało się ochronić. Władze miasta zaproponowały jednak inne rozwiązanie. Zabytkowe przęsła będę wykorzystane do wybudowania zupełnie nowej przeprawy nad Wartą. Będzie to kładka pieszo-rowerowa, która połączy Chwaliszewo, w ciągu ul. Ewangelickiej, poprzez Zagórze na Ostrowie Tumskim, aż do kampusu Politechniki Poznańskiej u wylotu ul. Berdychowo. - Ta idea wpisuje się w strategię na rzecz Warty, która przewiduje powstawanie kładek, dzięki którym nadwarciańskie tereny będą aktywizowane. To przejście, będzie otwarciem osi wschód-zachód otwierając drogę do integracji Starego Miasta, Chwaliszewa, Ostrowa Tumskiego, kampusu politechniki oraz Malty. To zaprosi ludzi w te rejony - tłumaczył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.
Dlaczego ma ona powstać z zabytkowych elementów mostu kolejowego? - Dzięki temu uda się uratować cenny zabytek techniki, to jeden z najstarszych tego typu mostów w Europie, który powstał na przełomie XIX i XX wieku. Jestem pewna, że ta inwestycja uatrakcyjni również panoramę miasta- powiedziała Joanna Bielawska-Pałczyńska, Miejska Konserwator Zabytków.
W zbliżonej lokalizacji do nowej kładki w Strategii Miasta Poznania oraz według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przewidziany jest Most Berdychowski, wraz z dwujezdniową arterią komunikacyjną. - Kładka jak powstanie, nie zabierze miejsca na ewentualny most w przyszłości, jednak obecnie powstanie takiej przeprawy jak przewidują plany, jest mało prawdopodobne - zauważył Maciej Wudarski.
Tymczasem planowana kładka z zabytkowych elementów według wstępnej koncepcji przygotowanej przez biuro projektowe Demiurg, będzie musiała mieć dorobione dwa przęsła. Wizja przedstawiona na wizualizacjach, jest na razie bardzo wstępna i w rzeczywistości może wyglądać inaczej. Chodzi przede wszystkim o kwestie związane z żeglownością Warty oraz przepustowością pod mostem, na wypadek wyższego stanu wód. Szczegółowego dopracowania wymagają też kwestie podłączenia do kładki układu dróg rowerowych i dróg doprowadzających od strony Chwaliszewa, Zagórza i Berdychowa m.in. powstającej tam Wartostrady.
Jak wygląda terminarz kładki Berdychowskiej? W budżecie na przyszły rok i w Wieloletnim Planie Finansowym urząd zarezerwował 20 mln zł na cały projekt powstania kładki z infrastrukturą towarzyszącą. W roku 2016 będą trwały prace koncepcyjne i projektowe. Realizacja będzie możliwa w latach 20-17-2018. Do tego czasu zdemontowane już przęsła mostu będą czekały w magazynie PKP.
To jednak nie koniec nowych przepraw nad Wartą. Władze miasta prowadzą już wstępne prace koncepcyjne nad innym kładkami. Mogły by one powstać w dwóch lokalizacjach. Pierwsza najbardziej prawdopodobna, to kładka pomiędzy Osiedlem Piastowskim, a Wildą. Na przygotowanie tej koncepcji miasto ma już zarezerwowane pieniądze. Kolejna kładka mogła by powstać pomiędzy dawną elektrociepłownią Garbary w kierunku stacji kolejowej Poznań-Garbary. W miejscu elektrociepłowni, w przyszłości być może powstanie budownictwo mieszkaniowe, a taka kładka była by ułatwieniem dla przyszłych mieszkańców.
Jan Gładysiak