Dane nie są porażające. Spośród mieszkańców poznańskiej aglomeracji tylko 6% osób ma świadomość istnienia tego projektu, a 20% tylko o nim słyszało. Prócz szerszej promocji i większego zasięgu informacji jego twórcy muszą skupić się jeszcze na szeregu innych problemów. Właśnie dlatego uczestnicy konferencji pod hasłem "Master Plan dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej" w środę 23 kwietnia w Sali Sesyjnej Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego omawiali najistotniejsze problemy i zadania związane z jej budową.
Wśród tematów rozmów pojawiły się m.in. plan transportowy województwa, diagnoza społecznego zapotrzebowania na powstanie takiej kolei czy strategia rozwoju poznańskiej aglomeracji. Przemawiali m.in. prezydent miasta Ryszard Grobelny, Aleksander Deskur z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, Andrzej Krych ze Stowarzyszenia Inżynierów i techników Komunikacji i Maciej Musiał ze Stowarzyszenia Metropolia Poznań. Wśród największych korzyści jakie mogą wynikać z budowy PKM padały m.in. zachęta dla inwestorów, promocja województwa oraz punktualność i niezawodność dla samych pasażerów..
- Jeżeli Poznań będzie miał silną kolej metropolitalną, automatycznie wzrośnie siła także innych ośrodków komunikacyjnych, nawet tych oddalonych od miasta, takich jak Leszno czy Piła - mówił Jeremi Rychlewski z Politechniki Poznańskiej. Zgodził się z nim Stanisław Wilczyński, burmistrz Wągrowca. - By w odpowiedni sposób wykorzystać wojewódzkie i unijne środki finansowe na ten cel, wszystkie gminy będą musiały współpracować przy tym projekcie - podkreślał.
O tym samym wspomniał Andrzej Billert z poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich. Jego zdaniem brak odpowiednio zintegrowanej komunikacji może zniweczyć założenia projektu. - Potrzebna będzie odpowiednia infrastruktura drogowa w miejscach, w których znajdą się przystanki PKM-u - mówił. - Trzeba przewidzieć m.in. miejsca na parkingi, zatoczki autobusowe czy rowerowe wiaty - wyliczał. Radosław Bul z Centrum Badań Metropolitalnych UAM potwierdził: - To gminy powinny wziąć na swoje barki zorganizowanie węzłów komunikacyjnych, by do nowych stacji i przystanków łatwo było dotrzeć. Łącznie z Poznaniem to aż 10 podmiotów, które są organizatorami transportu publicznego w regionie. (as)