Co zrobić by zachęcić restauratorów, usługodawców i samych mieszkańców do tego, by ożywić okolice Starego Rynku i przywrócić im kulturalny charakter? Miasto wspólnie z Estradą Poznańską chce rozpisać konkurs, w którym do rozdysponowania byłoby ok. 150 tys. zł. - Tu nie chodzi o wysokość samej tej kwoty, ale o symbol, że miasto w końcu docenia tych, którzy prowadzą jego działalność pro wizerunkową - podkreślał Mariusz Wiśniewski, przewodniczący Komisji Rewitalizacji. Jak mówi, projekt uchwały dopiero powstanie, ale już teraz warto podjąć próbę wywołania tego newralgicznego tematu.
Jeśli dojdzie do realizacji konkursu, ma on zostać ogłoszony jeszcze w tym roku, a rozstrzygnięty już w listopadzie (po to, by zmieścić się w planie nowego budżetu). Z początkiem 2015 roku ruszyłoby zatem ewentualne podpisywanie umów, planowanie działań i ich ostateczna realizacja.
- Głównym motorem tego pomysłu jest konieczna zmiana wizerunku Starego Miasta - argumentował Tomasz Karczewski, dyrektor Estrady Poznańskiej która zarządza płytą Starego Rynku, przekornie dodając: - Chodzi o to, by właściciel nieruchomości miał alternatywę: albo będzie prowadził sklep 24h. czy klub Go-Go albo działalność kulturalną. Myślę, że w wypadku takiej alternatywy zastanowi się dwa razy zanim podejmie decyzję. (as, oprac. mat)