O przygotowaniach poinformował radnych na posiedzeniu Komisji Oświaty i Wychowania 19 września zastępca prezydenta Dariusz Jaworski: - przy ul. Sierakowskiej w budynku obecnego Gimnazjum nr 57, chcemy by było prowadzone publiczne przedszkole i szkoła i podstawowa, ale prowadzona przez podmiot niepubliczny - powiedział.
Dyrektor Wydziału Oświaty Przemysław Foligowski dodał: - chcemy by to było w tym miejscu, bo pobliska szkoła nr 88 ma bardzo dużą zmianowość i druga szkoła podstawowa jest potrzebna- tłumaczył. Konkurs ma być transparentny, by nie było zarzutów o niejasnym przekazaniu w zarząd majątku miejskiego organizacji pozarządowej. - Chcemy by ocena tych zgłoszonych ofert była jak najbardziej uspołeczniona, w komisji konkursowej znajdą się radni osiedlowi, radni miejscy, urzędnicy i kuratorium. Mamy sygnały, że jest spore zainteresowanie naszą ofertą, którą wkrótce zamierzamy ogłosić - mówił Foligowski.
W Wydziale Oświaty działa zespół, który przygotowuje warunki konkursu. Ma on być ogłoszony na początku października. Chętne podmioty będą miały 30 dni na przygotowanie swojej oferty. Szkoła miała by ruszyć od roku szkolnego 2014/2015. Nie będzie w niej mogło być pobieranego czesnego, nie będzie też szkołą obwodową, ale dzieci z obwodu w którym ona leży będą miały pierwszeństwo w przyjęciu.
Nie wszystkim radnym ten pomysł się jednak podoba. Przemysław Alexandrowicz mówił, że wcześniej jak różne stowarzyszenia katolickie chciały otworzyć szkołę to odmawiano im. Odniósł się do tego Przemysław Foligowski mówiąc: odmawiano, bo chciano otwierać gimnazja, a w mieście jest ich za dużo, potrzebujemy szkoły podstawowej - tłumaczył. - Chcemy to zrobić w ten sposób, bo w tym budynku konieczny jest remont, na który nas nie stać. Wiemy, że jest to eksperyment, ale wiemy też, że jest zainteresowanie tym konkursem. Kryteria wyboru oferty są tak skonstruowane, by wybrać tego kto nie tylko szkołę wyremontuje, ale zagwarantuje wysoką jakoś oferty edukacyjnej - wyjaśniał dyrektor Wydziału Oświaty.
Natomiast radny Michał Grześ zaapelował by: - doświadczenie w prowadzeniu placówki oświatowej było najważniejszym kryterium wyboru, żebyśmy nie zmarnowali dzieciom kilku lat życia, jak by został wybrany podmiot bez doświadczenia w oświacie. Na ten apel również zareagował dyrektor Foligowski, mówiąc: - to nie jest dobry pomysł, bo podmioty mają bardzo różne doświadczenie z działalności oświatowej i trudno zawęzić kryteria tylko do prowadzenie szkoły, choć oczywiście to będzie uwzględniane - zakończył. (jg)